Alex Isak i Giorgi Mamardashvili z szansą na grę przeciwko Chelsea
Alexander Isak i Giorgi Mamardashvili wracają do treningów i mają sporą szansę na występ w sobotnim pojedynku z Chelsea na Anfield.
Szwed wobec drobnego urazu nie wystąpił w ostatnim starciu z Manchesterem United. Z kolei gruziński golkiper pauzował od momentu kontuzji w derbach z Evertonem.
- Alex ponownie trenuje z zespołem. Wczoraj odbył pierwszą jednostkę, co jest bardzo pozytywną informacją - powiedział Arne Slot.
- Nie brał udziału we wszystkich częściach treningu, zobaczymy jak będzie dziś, a potem zdecydujemy ile minut może otrzymać w pojedynku z Chelsea - kontynuował Holender.
- Giorgi będzie pracował dziś z całym zespołem pierwszy raz od momentu odniesienia urazu i zobaczymy, jak zareaguje na obciążenia treningowe.
Alisson Becker i Mo Salah wciąż nie są dostępni i nie mają szansy na występ w pojedynku z the Blues.
- Alisson ciągle nie trenuje z zespołem, chociaż jest już naprawdę blisko. W przypadku Mo jest bardzo podobnie. Jest na ostatniej prostej, by wrócić do zajęć z resztą chłopaków.
Arne Slot został również zapytany o nieobecność Ibrahimy Konate i Floriana Wirtza podczas treningów na początku tego tygodnia.
- Ibou miał problemy natury osobistej, ale już do nas wrócił. W przypadku Floriana wykluczyła go choroba, lecz teraz jest już znacznie lepiej.
Na koniec Slot został zapytany o rehabilitację Conora Bradleya, który dochodzi do siebie po poważnym urazie odniesionym w meczu z Arsenalem w styczniu.
- Trudno mi przewidzieć, czy będzie dostępny od początku letnich przygotowań do nowego sezonu. Ciągle trenuje jedynie w sali gimnastycznej i korzysta z udogodnień w bazie w Kirkby. Na ten moment jest wciąż daleko do powrotu na boisko, co sprawia, że ciężko mi dokładniej określić ramy czasowe powrotu Conora do gry - podsumował Slot.

Komentarze (4)
Smutna by to była historia, jakby Alli tak odszedł. Ma więcej mojej sympatii niż Mo, a wygląda na to że odejście Egipcjanina przyćmi inne tragedie jak odejście Robbo czy Alliego. I tyle z wielkiej gwardii Kloppa - van Dijk za bardzo mi się już ze Sportem utożsamił...