LIV
Liverpool
Towarzyski
26.07.2026
00:00
SUN
Sunderland
 
Osób online 679

Van der Vaart reaguje na słowa Kloppa


Rafael van der Vaart mówi, że nie ma problemu z Jürgenem Kloppem po tym, jak były menadżer Liverpoolu skrytykował go za komentarze dotyczące Virgila van Dijka.

Van der Vaart, który rozegrał ponad 100 spotkań dla reprezentacji Oranje, w niepochlebny sposób porównał kapitana The Reds, Van Dijka, do Boeinga 747 podczas zremisowanego 2:2 meczu Holandii z Japonią na tegorocznych mistrzostwach świata.

Ta krytyka wywołała ostrą odpowiedź ze strony Kloppa, który pełnił rolę eksperta niemieckiej stacji Magenta TV. Powiedział on: - Jeśli kiedykolwiek powie coś pozytywnego o jakimś zawodniku, znów będę gotów traktować go poważnie.

Van der Vaart przyznał, że chętnie grałby pod wodzą Kloppa i stwierdził, że nie ma problemu z tym, że były szkoleniowiec The Reds stanął w obronie zawodnika, którego trzy lata temu mianował kapitanem na Anfield.

- Jürgen Klopp to świetny trener i świetny człowiek, bardzo go szanuję - powiedział Van der Vaart w rozmowie z wettbasis-AceOdds. - To menadżer, pod którym bardzo chciałbym grać.

- Wszyscy zawodnicy poszliby za nim w ogień i podoba mi się jego pasja do futbolu. Zawsze będę go słuchał, bo zrobił bardzo dużo dla piłki nożnej. Jeśli chodzi o to, co powiedział na mój temat - kompletnie mnie to nie obchodzi.

- Nie jestem osobą, która się złości albo coś takiego. Krytykowałem konkretną sytuację z udziałem Van Dijka i oczywiście Klopp był jego trenerem. To zupełnie normalne, że go broni, więc to szanuję.

Van Dijk poprowadzi Holendrów jako kapitan w meczu z Marokiem na mistrzostwach świata w ramach fazy pucharowej turnieju.

Van der Vaart dodał: - Myślę, że czasami ludzie mnie źle rozumieją. Jako osoba bardzo często mówię to, co czuję, i kieruję się sercem.

- Wiecie, dostaję pytania, ale nawet ich nie czytam. Rozmawiam z konkretną osobą, nie jestem głuchy. Rozumiem pytania i mówię to, co widzę, a nie to, co powinienem powiedzieć.

- Robiłem tak jako zawodnik i robię tak również teraz. Nie mówię czegoś tylko po to, żeby pojawić się w nagłówkach - tak naprawdę wolę tego nie robić.

- Jednak oglądam mecze i czasami podoba mi się zawodnik, podoba mi się to, co widzę, a czasami nie. Nie chodzi o ich osobowość, tylko o ich umiejętności jako piłkarza.

- Jestem bardzo pozytywnie nastawiony do wielu zawodników, ale kiedy widzę coś, co mi się nie podoba, albo gdy grają słaby mecz, powinienem móc to powiedzieć. Muszę mówić to, co widzę.

- Wiecie, czasami moi koledzy z branży medialnej nie chcą zbyt mocno krytykować, bo następnego dnia mogą spotkać tego zawodnika, ale tak już jest.

- Ja również widzę zawodników dzień po tym, jak powiedziałem, że rozegrali słaby mecz, ale kiedy go spotykam, wszystko jest normalne. On sam wie, że zagrał słabo. Ja też taki byłem, gdy grałem.

- Kiedy takie wielkie nazwiska jak Johan Cruyff czy inni krytykowali mnie, gdy rozegrałem słaby mecz, nadal normalnie z nimi rozmawiałem. To część tej pracy, a częścią mojej pracy jest patrzenie na mecz w taki sposób, w jaki go widzę. Tak już jest.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności