Pierwszy wywiad z Jeremym Jacquetem
Podczas swojego pierwszego wywiadu jako piłkarz Liverpoolu Jeremy Jacquet opowiadał o swojej dumie i ekscytacji związanej z dołączeniem do „legendarnego klubu”.
Transfer obrońcy reprezentacji Francji do lat 21 ma zostać ratyfikowany w najbliższych dniach. Umowę uzgodniono na początku tego roku.
Jacquet niedawno po raz pierwszy odwiedził Centrum Szkoleniowe AXA i przy okazji nowego miejsca pracy spotkał się z redakcją oficjalnej strony klubu aby porozmawiać.
Jeremy, gratulacje, jesteś tu jako piłkarz Liverpoolu. Czy możesz opisać swoje uczucia?
Czuję się naprawdę dobrze, pierwsze wrażenia są dobre i jestem bardzo zadowolony, że tu jestem.
Jakie to uczucie spacerować po Centrum Szkoleniowym AXA jako nowy członek drużyny?
Jestem szczęśliwy, bardzo szczęśliwy. Kiedy widzę te obiekty, widzę siebie tam. Czuję się tu dobrze i nie mogę się doczekać, żeby zacząć.
Dlaczego Liverpool był dla Ciebie odpowiednim klubem?
To wielki klub, a filozofia i projekt piłkarski naprawdę do mnie przemówiły. Moja rodzina i ja wierzymy, że dokonaliśmy właściwego wyboru i czujemy się tu naprawdę szczęśliwi.
Ostatnie kilka miesięcy poprzedniego sezonu opuściłeś z powodu kontuzji barku. Jak teraz radzisz sobie z kondycją?
Czuję się znacznie lepiej i będę w stu procentach gotowy na rozpoczęcie okresu przygotowawczego, ponieważ jestem trochę przed terminem. Dostałem zielone światło na rozpoczęcie programu treningowego indywidualnego w Stade Rennais, ale było trochę za późno, żeby dołączyć do drużyny. Ale dzięki dalszej ciężkiej pracy będę w pełni sprawny przed sezonem.
W okresie przygotowawczym pojedziesz do USA. Czy cieszysz się, widząc poziom wsparcia, jakim cieszy się klub w innej części świata?
Tak, powiedziano mi o tym. Wiem, że tam odbędą się przygotowania do sezonu i jestem bardzo podekscytowany, bo będą to pierwsze mecze, pierwsze treningi z kolegami z drużyny i mam nadzieję, że pójdzie dobrze.
Czy możesz opisać jakie cechy i atrybuty wniesiesz do drużyny?
Jestem dość wysportowanym zawodnikiem i często mówi się, że jestem dość szybki, pomimo mojego wzrostu. Jeśli chodzi o moje atuty, myślę, że dobrze gram w defensywie, a na boisku jestem dość spokojny i opanowany.
Jak bardzo cieszysz się na możliwość nauki od graczy, którzy już tutaj są, na przykład Virgila van Dijka, z którym będziesz grał w obronie?
Oczywiście, bardzo się cieszę, że będę grał u boku tak świetnego zawodnika jak on. Myślę, że obecnie jest jednym z najlepszych środkowych obrońców na świecie, więc mogę się od niego tylko uczyć.
Czy jest on jednym z twoich idoli i kimś, kogo podziwiasz?
Nie lubię używać słowa „idol”, nawet w odniesieniu do najlepszych zawodników, których podziwiam. Ale oczywiście to on jest dla mnie wzorem do naśladowania. Moim zdaniem, to jeden z najlepszych środkowych obrońców i jeśli chcę dotrzeć na sam szczyt, muszę oczywiście zaczerpnąć od niego jak najwięcej.
Kiedy spacerujesz po okolicy i widzisz trofea zdobyte przez klub, jakie to uczucie wiedzieć, że jesteś teraz częścią Liverpool FC?
No cóż, właśnie pomyślałem sobie, że chciałbym spróbować zdobyć ich jak najwięcej. Widziałem wszystkie puchary i trofea, widziałem, ile ich jest, i pomyślałem: „Wow, naprawdę chcę być częścią historii tego klubu”.
Byłeś kapitanem reprezentacji Francji w kategoriach młodzieżowych. Czy przywództwo jest cechą, którą możesz wnieść również do tej drużyny?
Tak, myślę, że mogę stopniowo wypracować sobie takie przywództwo. Myślę, że to przyjdzie naturalnie. Jestem dość rozmowny na boisku, mimo że poza nim jestem dość powściągliwy. Ale tak, myślę, że na boisku to rozwinie się naturalnie.
Czy oglądałeś filmy o klubie, jego historii i kibicach?
Tak, obejrzałem mnóstwo filmów, głównie te nowsze i głównie na klubowym kanale YouTube, żeby zobaczyć, co się dzieje na treningach i przypomnieć sobie historię klubu. Chociaż jeszcze nie wszystko wiem, wkrótce nadrobię zaległości.
Czy marzyłeś o tym, jak to jest strzelić gola na Anfield?
Myślę, że każdy piłkarz Liverpoolu marzy o strzeleniu gola na tym wspaniałym stadionie i szczerze mam nadzieję, że stanie się to jak najszybciej.
Na koniec, dzisiaj jesteś tu ze swoją rodziną - oni również muszą być bardzo szczęśliwi i dumni…
Myślę, że są ze mnie naprawdę, naprawdę dumni. Myślę, że mają kilka gwiazdek w oczach, trochę jak ja! Wszyscy są podekscytowani i nie mogą się doczekać, aż wszystko się zacznie, a ja zacznę trenować i rozegrać serię meczów.

Komentarze (0)