LIV
Liverpool
Towarzyski
26.07.2026
00:00
SUN
Sunderland
 
Osób online 337

Zbliża się dzień próby


Dzień, którego piłkarze Liverpoolu obawiają się bardziej niż jakiegokolwiek innego, zbliża się wielkimi krokami – do pierwszego treningu przedsezonowego pozostało już mniej niż dwa tygodnie.

Już 13 lipca zawodników The Reds w AXA Training Centre powita Andoni Iraola. Po dwóch latach pracy pod wodzą Arne Slota, drużyna rozpocznie nową erę i obierze nowy kierunek w dalszym rozwoju.

Slot znacząco zmienił sposób przygotowań przedsezonowych w porównaniu z metodami stosowanymi wcześniej przez Jürgena Kloppa.

Legendarny niemiecki szkoleniowiec spędził na stanowisku osiem lat, dlatego niektóre z jego słynnych ćwiczeń przeszły do klubowej legendy jako prawdziwy koszmar dla piłkarzy – zwłaszcza te prowadzone przez znanego z bezkompromisowego podejścia Andreasa Kornmayera, byłego szefa przygotowania motorycznego.

Przygotowania przedsezonowe z założenia są niezwykle wymagające. Ich celem jest wykonanie ciężkiej pracy latem, która ma zaprocentować w najtrudniejszych momentach sezonu.

Za kadencji Kloppa, Liverpool doprowadzał zawodników do granic możliwości, aby mogli skutecznie realizować słynny, intensywny styl pressingu.

Po powrocie z wakacji, zanim piłkarze pierwszej drużyny rozpoczęli właściwe treningi, przechodzili w pierwszej kolejności szereg badań, obejmujących m.in. analizę krwi, pomiar tkanki tłuszczowej, badania pod kątem wstrząśnienia mózgu, testy równowagi oraz badania serca.

Za czasów Kloppa obowiązkowym elementem był również słynny test mleczanowy – niezwykle wyczerpujące badanie sprawdzające wydolność tlenową oraz poziom kwasu mlekowego we krwi.

Piłkarze biegali wokół jednego z boisk w Kirkby, a w określonych odstępach czasu pobierano im próbki krwi w celu zmierzenia poziomu mleczanu. Jeśli wynik przekraczał ustalony próg, zawodnik kończył test.

Przez wiele lat zwycięzcą był obecnie już emerytowany James Milner. Po jego odejściu rolę najlepszego przejął Mohamed Salah, który wygrał test w 2023 roku.

Pierwsze wspomnienia Andy'ego Robertsona z pobytu w Liverpoolu są nierozerwalnie związane – a wręcz naznaczone – właśnie testem mleczanowym. Szkot, pierwszy taki test przeszedł latem 2017 roku, niedługo po transferze z Hull City.

W rozmowie z Open Goal w 2018 roku lewy obrońca opowiedział, że już pierwszego dnia kariery w Liverpoolu zwymiotował podczas badania, nie będąc w stanie dotrzymać tempa.

– To było okropne. Biegaliśmy wokół boiska, robiłem ten test z Dannym Ingsem. Moje badania medyczne trwały dwa dni, więc praktycznie nie jadłem i nie funkcjonowałem normalnie. Byłem jednak dobrze przygotowany, bo wcześniej trenowałem przez trzy tygodnie w Hull i dbałem o siebie.

– Robiłem więc ten test mleczanowy i nagle myślę: Coś niedobrego dzieje się z moim żołądkiem. Zacząłem się krztusić i zwymiotowałem wszędzie gdzie się dało.

– W połowie okrążenia musiałem się zatrzymać, a później próbowałem dogonić resztę, bo pomyślałem: Nie mogę odpaść właśnie teraz. W tamtym momencie odpadali zawodnicy uznawani za naprawdę słabo przygotowanych.

– Wymiotowałem podczas biegu, potem znów musiałem się zatrzymać, bo pobierali mi krew z ucha, i zwymiotowałem także i wtedy. Przebiegłem jeszcze jedno okrążenie i powiedziałem sobie: Muszę skończyć.

To wydarzenie przyniosło Szkotowi nawet niechciany przydomek nadany przez Kloppa. Robertson wspominał później:

– Na szczęście trenera wtedy nie było. Myślałem, że uszło mi to na sucho, ale wrócił trzy dni później, przedstawił się i po chwili zaczął nazywać mnie Mr. Sick Boy albo coś w tym stylu. Byłem załamany!

Za kadencji Slota Liverpool zastąpił test mleczanowy tzw. Six-Minute Race Test (6MRT). Jak sama nazwa wskazuje, zawodnicy przez sześć minut biegną po 400-metrowej bieżni, starając się pokonać od 1,5 do 2 kilometrów w jak najkrótszym czasie.

– Dajcie z siebie wszystko – powiedział Slot, wprowadzając test w 2024 roku.

Po tym jak pierwszego dnia zwyciężył Sepp van den Berg, drugiego dnia najlepszy okazał się Salah. Był to pierwszy sygnał doskonałej formy Egipcjanina przed startem sezonu 2024/25. Sezonu, w którym gole Mo poprowadziły klub do zdobycia 20. mistrzostwa Anglii.

Liverpool jasno daje do zrozumienia, że zatrudnienie Iraoli na dwuletni kontrakt ma przywrócić bardziej ofensywny i agresywny styl gry. Oznacza to, że wyczerpujące sprinty i podwójne jednostki treningowe mogą ponownie stać się codziennością.

Iraola pojawi się w AXA Training Centre wraz z nowym sztabem szkoleniowym. Do byłego trenera Bournemouth dołączą Tommy Elphick, Shaun Cooper oraz analityk Tom Webber.

Największy wpływ na pierwsze dni przygotowań może jednak mieć trener przygotowania fizycznego, Pablo de la Torre.

– Sposób, w jaki Iraola planował tygodnie, był taki, że praktycznie nie mieliśmy żadnych dni wolnych – opowiadał w kwietniu obecny skrzydłowy Manchesteru City, Antoine Semenyo.

– Bardzo trudno przestawić się z sytuacji, gdy masz wolne środy i niedziele, na brak jakichkolwiek dni odpoczynku. Graliśmy w sobotę, trenowaliśmy w niedzielę. Piłkarze z podstawowego składu wykonywali pierwsze 30–40 minut treningu, a nogi były już kompletnie ciężkie.

– Robiliśmy ćwiczenia z utrzymania się przy piłce. Trzeba było cały czas biegać i człowiek myślał tylko: O nie...

– Nawet teraz nic się nie zmieniło. Chłopaki wciąż piszą na grupowym czacie: Znowu ani jednego dnia wolnego w tym tygodniu. To nadal wygląda tak samo.

Pierwsze dni przygotowań pod wodzą Iraoli zazwyczaj obejmują testy siły i mocy, badania wydolności układu krążenia, ocenę mobilności oraz analizę składu ciała.

Za ich przeprowadzenie odpowiadają klubowe działy: medyczny i przygotowania fizycznego. Celem jest dokładna ocena formy każdego zawodnika przed zmianą stylu gry, która ma przywrócić Liverpoolowi intensywność, której tak bardzo brakowało podczas trudnego poprzedniego sezonu pod wodzą Slota.

Ponieważ między pierwszym treningiem a wylotem do Stanów Zjednoczonych na tournée obejmujące Nashville, Nowy Jork i Chicago pozostanie tydzień. Możliwe jest również rozegranie zamkniętego sparingu.

W ubiegłym roku The Reds pewnie pokonali w takim meczu Stoke City, a wcześniej zorganizowano także spotkanie z Preston North End. Drużyna Slota przegrała je 0:1 po kapitalnym golu Robbiego Brady'ego.

Podczas pracy w Bournemouth, Iraola również miał zwyczaj organizowania podobnych meczów. Niewykluczone więc, że w planie przygotowań przedszezonowych Liverpoolu również zostanie uzględniony dodatkowy sparing.

To właśnie tego tygodnia piłkarze boją się najbardziej – i mają ku temu bardzo dobre powody.

Paul Gorst

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Zbliża się dzień próby (0)
03.07.2026 02:52, Kubahos, Liverpool ECHO
Van der Ham pożegnał się z Liverpoolem (1)
02.07.2026 23:18, Vladyslav_1906, thisisanfield.com
Liverpool odsłonił pomnik Joty (1)
02.07.2026 22:03, Gall1892, liverpoolfc.com
Oficjalnie: Stephenson odchodzi do Boltonu (0)
02.07.2026 21:56, AirCanada, liverpoolfc.com
Czterech nowych członków w sztabie Iraoli (0)
02.07.2026 14:23, AirCanada, liverpoolfc.com
Iraola przed trudnym wyborem stoperów (8)
02.07.2026 12:14, Gall1892, Liverpool Echo