LIV
Liverpool
Towarzyski
26.07.2026
00:00
SUN
Sunderland
 
Osób online 869

Kulisy powstania pomnika Forever 20


Autorka nowego pomnika poświęconego Diogo Jocie i André Silvie opowiedziała o procesie tworzenia wyjątkowego miejsca pamięci, które na stałe stanęło na Anfield.

Nagła i tragiczna śmierć obu braci w lipcu ubiegłego roku poruszyła cały piłkarski świat. Hołdy napływały z każdego zakątka globu, a Anfield stało się miejscem wspólnej żałoby. Tysiące kwiatów, szalików, dzieł sztuki, kartek, banerów i koszulek stworzyły wyjątkową przestrzeń pamięci, celebrującą życie obu piłkarzy.


Aby zachować tę pamięć na zawsze, na 97 Avenue – dokładnie tam, gdzie kibice spontanicznie składali swoje hołdy – odsłonięto stały pomnik nazwany „Forever 20”.

Za projekt odpowiada uznana brytyjska rzeźbiarka Emma Rodgers, która współpracowała z projektantami Liverpoolu, aby stworzyć dzieło oddające życie obu braci, ich niezwykłą więź oraz znaczenie, jakie mieli dla kibiców.

– Ta rzeźba ma wiele warstw znaczeniowych – powiedziała Rodgers dla Liverpoolfc.com. – Opowiada o więzi Diogo Joty i André Silvy jako braci, zarówno za życia, jak i po ich odejściu.

– To także symbol relacji Joty z kolegami z Liverpoolu, którzy traktowali go jak brata, podobnie jak reprezentanci Portugalii, którzy stracili towarzysza broni. Jest również wyrazem miłości kibiców Liverpoolu na całym świecie, którzy stworzyli z nim wyjątkową więź. Był piłkarzem, który zawsze dawał z siebie wszystko dla koszulki i klubowego herbu.


Centralnym elementem pomnika jest płynna rzeźba serca, nawiązująca do charakterystycznej cieszynki Joty po zdobyciu gola. Z różnych perspektyw można dostrzec także liczby 20 i 30, czyli numery, z którymi grali Diogo i André.

Na pomniku umieszczono również słowa słynnej piosenki o Jocie, śpiewanej przez kibiców w 20. minucie każdego meczu Liverpoolu w poprzednim sezonie, a także kontroler PlayStation, będący symbolem jego wielkiej pasji do gier.

– Motyw serca został zaprojektowany tak, aby połączyć numery 20 i 30. To symbol trwałej siły braterstwa i wiecznej miłości – wyjaśnia Rodgers.

– Nieskończona forma, pozbawiona początku i końca, ma symbolizować ciągłość, jedność i nierozerwalność najgłębszych ludzkich więzi. Chcieliśmy również uchwycić sposób, w jaki Diogo poruszał się po boisku – siłę połączoną z elegancją oraz płynność ruchów.

– Rzeźba ma oddawać sam ruch – dynamikę, grację, rytm i inteligencję boiskową Joty. Jest zawieszona pomiędzy przyspieszeniem a opanowaniem, dokładnie tak, jak wyglądała jego gra.

– Elementy wykonane z brązu sprawiają, że kruche pamiątki stają się wieczne. Sam kontroler PlayStation jest metaforą Diogo – jego miłości do gamingu, charakterystycznej cieszynki oraz przyjaźni, które pozostaną z nami na zawsze.

Przed stworzeniem finalnej wersji Emma Rodgers wraz ze swoim zespołem przygotowała kilka modeli pomnika, dopracowując każdy detal od pierwszych szkiców aż po gotową rzeźbę.


Szczególne miejsce zajmują w niej także autentyczne pamiątki pozostawione przez kibiców po śmierci braci. Faktury kwiatów i szalików zostały odciśnięte w powierzchni rzeźby, dzięki czemu fani stali się częścią tego wyjątkowego dzieła.

– Gdy zaakceptowaliśmy ostateczny model, wykorzystaliśmy urządzenie zwane pantografem, stosowane jeszcze od czasów Leonarda da Vinci, aby precyzyjnie powiększyć projekt – opowiada artystka.

– Zanurzałam szaliki w wosku, tworzyłam arkusze wosku, które następnie formowałam w nieskończone serce złożone z dwóch połączonych części.

– Ręcznie wyrzeźbiliśmy słowa klubowej piosenki o Diogo, a także odcisnęliśmy faktury szalików i kwiatów. W tej rzeźbie znajduje się wiele warstw znaczeniowych – od pamiątek pozostawionych przez kibiców po samą esencję Joty.

– To niezwykłe, że te autentyczne przedmioty na zawsze pozostaną częścią pomnika. Włączenie prawdziwych hołdów złożonych przez kibiców było dla nas niezwykle ważne.


Piosenka poświęcona Diogo Jocie stała się dla kibiców sposobem na pielęgnowanie pamięci o piłkarzu po jego tragicznym odejściu. Dlatego wybór słów umieszczonych na pomniku miał wyjątkowe znaczenie.

– Myślę, że idealnie oddają jego charakter. To właśnie one pojawiają się w głowie, gdy myślimy o Diogo – powiedziała Rodgers.

– Kiedy oglądaliśmy wszystkie pozostawione pamiątki, ta pieśń była wszędzie. Dlatego wiedzieliśmy, że właśnie ona powinna znaleźć się na pomniku. Bo dla nas wszystkich Diogo na zawsze pozostanie „Forever 20”.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności