Piłkarze akademii, na których warto mieć oko w trakcie presezonu
Letnie przygotowania do sezonu będą dla zawodników akademii Liverpoolu prawdziwą szansą na pokazanie swoich umiejętności.
Nowy trener oraz fakt, że część piłkarzy pierwszego zespołu wciąż pozostaje zaangażowana w Mistrzostwa Świata, otwierają młodym zawodnikom drogę do zwrócenia na siebie uwagi.
Najlepszym przykładem był przed rokiem Rio Ngumoha. Skrzydłowy błyszczał podczas sparingów, zdobył dwie bramki i zaliczył dwie asysty, dzięki czemu po rozpoczęciu sezonu sztab szkoleniowy nie mógł przejść obok niego obojętnie.
Zespół do lat 21 wrócił do zajęć w ubiegły poniedziałek. Pierwsze dni poświęcono na badania i testy, a właściwe treningi rozpoczęły się w czwartek. Na jednym z nich pojawił się również nowy szkoleniowiec Liverpoolu Andoni Iraola, który obserwował zajęcia z udziałem części piłkarzy pierwszej drużyny wracających wcześniej z urlopów.
Nie wiadomo jeszcze, ilu młodych zawodników Iraola zabierze na przedsezonowe tournée po Stanach Zjednoczonych, rozpoczynające się 20 lipca. Liverpool miał na Mistrzostwach Świata zaledwie ośmiu swoich piłkarzy, dlatego hiszpański trener od początku przygotowań będzie miał do dyspozycji znaczną część kadry.
W turnieju pozostali już tylko dwaj zawodnicy Liverpoolu — Alexis Mac Allister z Argentyny oraz Víctor Muñoz z Hiszpanii. Reprezentacje Holandii, Niemiec i Brazylii odpadły wcześniej, niż przewidywano. Standardowo piłkarze The Reds otrzymują po turnieju trzy tygodnie urlopu, dlatego część z tych, którzy zakończyli udział wcześniej, może jeszcze dołączyć do zespołu na przynajmniej część amerykańskiego tournée.
To jednak nie zmienia faktu, że szczególnie na początku przygotowań akademia znów otrzyma szansę, by pokazać swoją wartość.
– Dzięki stopniowemu dołączaniu kolejnych zawodników będę miał okazję lepiej poznać każdego z nich. Więcej minut w okresie przygotowawczym dostaną zwłaszcza młodzi piłkarze i ci, którzy wracają z wypożyczeń – powiedział Iraola podczas swojej pierwszej konferencji prasowej.
– Pierwsza część przygotowań upłynie głównie z udziałem zawodników akademii. W innych okolicznościach nie miałbym okazji poznać ich tak dobrze, a teraz będę z nimi trenował każdego dnia, zobaczę ich także w meczach towarzyskich. To będzie dla mnie bardzo cenna porcja informacji.
Dla części młodych piłkarzy będzie to okazja, by – podobnie jak przed rokiem Ngumoha – wywalczyć sobie miejsce w planach pierwszego zespołu. Inni będą chcieli zwiększyć swoją wartość w oczach potencjalnych klubów i zapracować na jak najlepsze wypożyczenie.
– Wszyscy chłopcy doskonale wiedzą, jak ważny jest okres przygotowawczy po lecie z dużym turniejem reprezentacyjnym – mówił przed miesiącem dyrektor akademii Liverpoolu Alex Inglethorpe w rozmowie z The Athletic.
– To moment, by dać się zauważyć i pokazać, że warto się tobą zainteresować. To wyjątkowa okazja, by zaprezentować się nowemu trenerowi. Rio rok temu pokazał, jak wiele można zyskać, jeśli wykorzysta się swoją szansę.
Przyjrzyjmy się więc zawodnikom akademii, którzy tego lata będą chcieli zrobić jak najlepsze wrażenie.
Trey Nyoni
19-letni środkowy pomocnik przez większość poprzedniego sezonu trenował z pierwszym zespołem, ale na boisku spędził zaledwie 237 minut. W nadchodzących rozgrywkach z pewnością będzie chciał znacząco poprawić ten dorobek.
Talent Nyoniego od dawna nie budzi żadnych wątpliwości, dlatego po transferze z Leicester City we wrześniu 2023 roku, gdy miał zaledwie 16 lat, bardzo szybko przeszedł przez kolejne szczeble klubowej akademii. Nieobecności w środku pola sprawią, że Iraola już na początku przygotowań będzie miał wiele okazji, by przyjrzeć mu się z bliska.
Jayden Danns
Dla 20-letniego napastnika poprzedni sezon okazał się wyjątkowo pechowy. Kontuzje wykluczyły go z gry na długi czas, choć Liverpool przez znaczną część rozgrywek potrzebował większej głębi w ataku, szczególnie podczas absencji Alexandra Isaka, który leczył złamaną nogę.
Poprzedni trener Arne Slot wielokrotnie wypowiadał się o Dannsie z uznaniem. Choć napastnik nie doczekał się miejsca w wyjściowym składzie, wszystko wskazywało na to, że miał znajdować się blisko pierwszej drużyny i stopniowo budować swoją pozycję.
Ponieważ Isak wróci później po Mistrzostwach Świata, a Hugo Ekitike zmaga się z urazem, Danns otrzymuje idealną okazję, by zwrócić na siebie uwagę Iraoli. W dotychczasowych dziesięciu występach w pierwszym zespole zdobył trzy bramki i pokazał duży potencjał. Jeśli utrzyma tę skuteczność w okresie przygotowawczym, może realnie włączyć się do walki o miejsce w seniorskiej kadrze.
Stefan Bajčetić
To nie pierwszy raz, gdy hiszpański pomocnik reprezentacji U-21 trafia do podobnego zestawienia. Choć ma dopiero 21 lat, od 14 miesięcy nie zagrał w seniorskiej piłce z powodu problemów zdrowotnych.
Po znakomitym wejściu do pierwszej drużyny za kadencji Jürgena Kloppa w sezonie 2022/23 jego rozwój był wielokrotnie hamowany przez kolejne kontuzje. W barwach Liverpoolu nie wystąpił od ponad dwóch lat, dlatego najważniejszym celem na początek będzie przepracowanie całego okresu przygotowawczego bez żadnych problemów zdrowotnych.

Do końca jego kontraktu pozostał już tylko rok, dlatego to lato może okazać się decydujące zarówno dla niego, jak i dla Liverpoolu. Bajčetić posiada status zawodnika szkolonego w kraju, a takich piłkarzy w kadrze The Reds nie ma wielu. Jeśli zrobi dobre wrażenie na Iraoli, może to być początek długo wyczekiwanego przełomu w jego karierze.
Josh Abe
Liverpool wygrał walkę o zatrzymanie Josha Abe, mimo że 15-latek wzbudzał ogromne zainteresowanie wielu klubów Premier League. Jeden z ligowych rywali oferował mu nawet pierwszy profesjonalny kontrakt o wartości sięgającej 50 tysięcy funtów tygodniowo.
To najlepiej pokazuje, jak wysoko oceniany jest lewonożny prawoskrzydłowy. Abe uwielbia prowadzić piłkę w kierunku bramki rywala, a jego szybkość, zwinność i znakomita technika sprawiają, że bardzo trudno go zatrzymać.
Do akademii Liverpoolu trafił już jako czterolatek i od najmłodszych lat trenerzy uważali go za największy talent swojego rocznika. Mimo młodego wieku w poprzednim sezonie kilkukrotnie trenował z pierwszą drużyną.
W klubie wiążą z nim tak duże nadzieje, że po podpisaniu stypendialnego kontraktu otrzymał numer w pierwszym zespole na sezon 2026/27 i poleci z drużyną na tournée po Stanach Zjednoczonych. Niedobór skrzydłowych grających po prawej stronie powinien zapewnić mu również okazje do występów, co tylko przyspieszy jego rozwój.
Will Wright
18-letni napastnik trafił do Liverpoolu z Salford City ubiegłego lata za około 200 tysięcy funtów i był o krok od błyskawicznego zaznaczenia swojej obecności. Wszedł z ławki w ostatnim sparingu przed sezonem 2025/26 przeciwko Athletic Club, ale jego groźny strzał w końcówce został obroniony.
Początek pobytu na Anfield zakłóciły problemy zdrowotne, jednak po powrocie do pełnej sprawności imponował jako podstawowy napastnik drużyny U-21 w drugiej części sezonu. Zdobył sześć bramek i zanotował pięć asyst, a uwagę zwracała nie tylko jego skuteczność, ale również gra tyłem do bramki, warunki fizyczne, inteligentne poruszanie się bez piłki i spokój w wykańczaniu akcji.

W końcówce sezonu Wright okazjonalnie trenował z pierwszą drużyną i czterokrotnie znalazł się w kadrze meczowej na spotkania Premier League. Podobnie jak Jayden Danns ma teraz szansę wywalczyć kolejne minuty i zdobyć cenne doświadczenie.
Kieran Morrison
19-latek zadebiutował w pierwszym zespole w poprzednim sezonie, gdy wyszedł w podstawowym składzie na prawym skrzydle w meczu czwartej rundy Pucharu Ligi z Crystal Palace.
Na poziomie Premier League 2 rozwijał się znakomicie. Rozgrywki zakończył z dorobkiem 14 goli i czterech asyst, co przyniosło mu nominację do nagrody dla najlepszego zawodnika sezonu. Kreatywny pomocnik, najczęściej występujący po prawej stronie, na początku 2026 roku został kapitanem drużyny U-21 prowadzonej przez Roba Page'a. Sezon zakończył podpisaniem nowego czteroletniego kontraktu oraz debiutem w reprezentacji Irlandii Północnej.

Po odejściu Mohameda Salaha na prawym skrzydle zrobiło się miejsce, z czego Morrison może skorzystać. Regularniejsze występy pozwoliłyby mu nie tylko zwiększyć swoje szanse w Liverpoolu, ale również zwrócić uwagę klubów zainteresowanych ewentualnym wypożyczeniem w dalszej części okna transferowego.
James McConnell
21-letni środkowy pomocnik wrócił do gry pod koniec poprzedniego sezonu. Po długiej przerwie spowodowanej kontuzją występował w drużynie U-21, a jednocześnie ponownie trenował z pierwszym zespołem.
Ubiegłego lata McConnell został wypożyczony do Ajaksu, którego trenerem został były szkoleniowiec Liverpoolu John Heitinga. Holenderski klub nie dawał mu jednak wielu okazji do gry. Po zwolnieniu Heitingi pomocnik doznał kontuzji, przez którą jego wypożyczenie zakończyło się już w styczniu.
Od początku zakładano, że przed nowym sezonem ponownie uda się na wypożyczenie. Najpierw ma jednak polecieć z zespołem na przedsezonowe tournée, gdzie będzie mógł zaprezentować swoje umiejętności.
Lewis Koumas
20-letni napastnik rozpoczął poprzedni sezon na wypożyczeniu w Birmingham City, a zakończył go w Hull City, z którym wywalczył awans do Premier League po zwycięskich barażach.
W barwach Birmingham rozegrał 23 mecze ligowe, ale tylko siedem razy znalazł się w wyjściowym składzie. To właśnie ograniczona liczba występów od pierwszej minuty sprawiła, że zimą przeniósł się do Hull. Debiutował tam od razu z golem i ostatecznie zdobył trzy ligowe bramki, kończąc sezon z czterema trafieniami we wszystkich rozgrywkach. Mimo to tylko czterokrotnie rozpoczynał mecze ligowe w podstawowej jedenastce.

Koumas, który w swoim jedynym występie w pierwszym zespole Liverpoolu zdobył bramkę, najprawdopodobniej pojedzie na tournée ze względu na ograniczone możliwości w ofensywie. Dopiero później zapadnie decyzja dotycząca jego przyszłości. Choć potrafi grać na kilku pozycjach, najczęściej występuje na lewym skrzydle, gdzie po powrocie Cody'ego Gakpo i Víctora Muñoza konkurencja będzie bardzo duża.
Josh Sonni-Lambie
Dla 18-letniego napastnika letnie tournée może być pierwszą okazją, by posmakować seniorskiej piłki.
W poprzednim sezonie błyszczał w zespole U-18 i po zdobyciu 21 bramek został nominowany do nagrody dla najlepszego zawodnika ligi. Jedno z jego trafień padło efektownym strzałem z połowy boiska.
To wszechstronny napastnik, który imponuje szybkością, odważnie prowadzi piłkę, dobrze współpracuje z partnerami i zachowuje zimną krew pod bramką rywali. Jeśli wykorzysta nadarzającą się okazję, może zaliczyć prawdziwy przełom.
Mor Talla Ndiaye, Ifeanyi Ndukwe i pozostali obrońcy
Ze względu na urlop Virgila van Dijka po Mistrzostwach Świata Liverpool ma obecnie do dyspozycji tylko trzech środkowych obrońców pierwszej drużyny — Joe Gomeza, Jeremy'ego Jacqueta i Giovanniego Leoniego. To stwarza szansę dla młodszych zawodników, w tym 18-letniego Mora Talli Ndiaye, który w styczniu trafił na Anfield z senegalskiego Amitie FC za milion funtów.
Środkowy obrońca występował w drużynie U-21, ale regularnie uczestniczył także w treningach pierwszego zespołu. W trzech z czterech ostatnich spotkań Premier League znalazł się na ławce rezerwowych. Nie należy oczekiwać od niego zbyt wiele już teraz, jednak dysponuje zestawem cech, które warto rozwijać.
Drugim stoperem sprowadzonym zimą był Ifeanyi Ndukwe, pozyskany z Austrii Wiedeń za 2,5 miliona funtów. Do Liverpoolu mógł jednak dołączyć dopiero po ukończeniu 18 lat. Obecnie przygotowuje się do sezonu z drużyną U-21, a najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na to lato wydaje się wypożyczenie, które pozwoli mu regularnie grać w seniorskiej piłce.
Nie tylko oni będą walczyć o uwagę sztabu szkoleniowego. Swoje szanse chcą wykorzystać także Wellity Lucky (20), który zadebiutował w pierwszym zespole w poprzednim sezonie, oraz Amara Nallo (19), od pewnego czasu regularnie trenujący z seniorami.
Na lewej stronie obrony sytuacja wygląda inaczej. Milos Kerkez i Kostas Tsimikas będą dostępni od początku przygotowań, co może ograniczyć szanse Luke'a Chambersa (22) i Caluma Scanlona (21). Chambers ma za sobą udane pół roku na wypożyczeniu w Charlton Athletic, gdzie najczęściej występował jako środkowy obrońca, natomiast Scanlon po zimowym przejściu do Cardiff City, które wywalczyło mistrzostwo League One, tylko dwa razy rozpoczął ligowy mecz w podstawowym składzie. Każda minuta podczas przygotowań może pomóc im zapracować na transfer definitywny lub kolejne wypożyczenie.
W podobnym położeniu znajduje się także prawy obrońca Calvin Ramsay (22), choć w jego przypadku szanse na grę mogą być większe ze względu na niepewną sytuację zdrowotną Conora Bradleya.
Andy Jones

Komentarze (0)