Wywiad z Lewisem Koumasem
Lewis Koumas cieszy się z szansy powrotu do Liverpoolu i chce zobaczyć dokąd go to zaprowadzi. Reprezentant Walii znalazł się w kadrze przedsezonowej Andoniego Iraoli po dwóch wypożyczeniach do Championship w sezonie 2025-26.
Koumas początkowo grał w Birmingham City, a następnie dołączył do Hull City – i przyczynił się do awansu tego drugiego do Premier League.
Dziennikarze oficjalnej strony klubu spotkali się z napastnikiem w Chicago.
Jesteśmy na przedsezonowym tourze – jak idzie do tej pory?
- Naprawdę dobrze. Wszyscy się cieszymy i nie możemy się doczekać meczów.
W drużynie jest tego lata wielu młodszych zawodników. Jak spędzacie czas wolny? Co robicie, kiedy nie jesteście na treningach?
- Po prostu odpoczywamy, zbliżamy się do siebie, gramy w karty. I po prostu nie możemy się doczekać każdego dnia treningów.
Czy jest ktoś w grupie, z kim jesteś szczególnie blisko?
Tak, zawsze byłem blisko z Treyem [Nyonim], od pierwszego sezonu kiedy razem przeszliśmy.
Jeśli chodzi o boisko, sesje są długie i dużo się dzieje. Jest też ciepło. Opowiedz nam trochę o nich do tej pory i o tym, czego Andoni od was oczekuje?
- To naprawdę dobre, pozytywne sesje. Wszyscy staramy się dostosować do nowego trenera i jego stylu gry. Nie możemy się doczekać, żeby go lepiej poznać.
W zeszłym sezonie byłeś 2 razy wypożyczony i miałeś kilka naprawdę miłych chwil w Hull. Ile wyniosłeś z zeszłego roku?
- To było naprawdę trudne doświadczenie na początku, ale ostatecznie przerodziło się w coś dobrego. Wiele się nauczyłem w Hull i oczywiście awansowaliśmy, co jest ogromnym osiągnięciem. Tak więc to był wspaniały sezon.
Jak wspominasz ten dzień na Wembley i bycie częścią tak wyjątkowego momentu dla Hull?
- To było niesamowite. Kiedy Oli [McBurnie] umieścił piłkę w siatce, był to po prostu niesamowity moment dla klubu, a teraz są w Premier League.
Jak nowy trener zmienił Twoje nastawienie? Oczywiście, zawsze chcesz robić wrażenie, ale kiedy wszyscy mają czystą kartę, czy to dodatkowy atut, który pozwala Ci przyciągnąć uwagę trenera i trenerów?
- Tak, zdecydowanie. Myślę, że jestem zawodnikiem, którego trener mógłby polubić ze względu na mój pressing i energię, którą mogę przekazać drużynie. Zawsze chcę robić wrażenie, więc zobaczę dokąd mnie to zaprowadzi.
Co chciałbyś osiągnąć w tym sezonie? Jakie są cele i nadzieje?
- Oczywiście chcę grać dla Liverpoolu w Premier League. Jeśli tak się nie stanie, chcę rozwijać się i poprawiać swoją grę, tak jak zawsze. Zobaczymy, co się wydarzy i dokąd mnie to zaprowadzi.

Komentarze (1)