LIV
Liverpool
Towarzyski
30.07.2026
01:30
WRE
Wrexham
 
Osób online 1042

Eksperci o Víctorze Muñozie


Víctor Muñoz trafił do klubu jako pierwszy transfer w erze Andoniego Iraoli. Na razie dodatkowo jedyny transfer. A żeby było jeszcze ciekawiej od momentu ogłoszenia tej transakcji, żaden kibic Liverpoolu nie miał okazji zobaczyć skrzydłowego w akcji. Pomimo zostania mistrzem świata na boiskach mundialu nie zagrał ani minuty z powodu urazu a później innych decyzji personalnych De la Fuente. Jaki jest naprawdę? Czy to bardziej piłkarz pierwszego składu, czy szerokiej kadry? Jaki był jego sezon, jakie są jego mocne i słabe strony oraz czy potrafił nawiązać więź z kibicami? Na te i inny pytania odpowiedziało grono ekspertów z Polski, Anglii, Hiszpanii oraz innych zakątków świata. Poznajcie nowego piłkarza Liverpoolu z bliska. 

O tym, jaki jest jest jego profil piłkarski…



Jak go określić? Najprościej powiedzieć, że to zawodnik, który najlepiej będzie spisywał się na lewej stronie. Jest szybki i dynamiczny. Odnalazł się w Osasunie, której gra polegała na szybkich atakach, kontrach i fazach przejściowych. To jest zawodnik, który lubi mieć piłkę przy nodze, ale czy ta piłka się go słucha? Czasem mam wątpliwości. Niemniej te umiejętności wystarczyły, żeby osiągnąć dość dobre liczby w klasyfikacji kanadyjskiej w La Liga.

Ma dość charakterystyczną sylwetkę, podczas biegu wydaje się lekko przygarbionym. Powiedziałbym mało estetyczny, jeśli chodzi o sprinty, natomiast nie ma to znaczenia przy technice użytkowej i jego budowie. Raczej nie będzie się odbijał od przeciwników. 



Myślę, że jest to dość ciekawy transfer, ale raczej widzę go na ławce aniżeli w pierwszym składzie Liverpoolu. Co prawda Iraola to dobry trener, który potrafi wyciągać z zawodników co najlepsze. Można sobie przypomnieć Huijsena czy Zabarniego. Iraola potrafił z nich uczynić lepsze wersje piłkarzy i trafili do mocniejszych klubów. Czy Muñoz. będzie taki sam? Zobaczymy. Na ten moment wydaję mi się, że nie jest to zawodnik na wyjściowy skład. 
Marcin Gazda, Eleven Sports




Czy lewa strona to pozycja, na której Liverpool musiał się skupić…



Czy skłamię jak powiem, że jest to piłkarz, o którym nie słyszałem zbyt wiele przed mundialem? Nie. Wynika to z tego, że nie oglądam La Ligi przesadnie dużo. Natomiast nazwisko nie jest mi aż tak nieznane, bo śledziłem powołania na mistrzostwa świata, plus sagę transferową z Newcastle w jego wykonaniu. To też sugeruje, że jest to piłkarz, który musiał być na radarze Liverpoolu, skoro ubiegł Sroki w praktycznie ostatnim momencie. 


Jestem trochę zdziwiony, bo wydaję mi się, że to skrzydło jest dość mocno obsadzone. I tak naprawdę nie widziałem zapotrzebowania na tego typu zawodnika. Jak się spojrzy na prawą stronę, to tam są większe luki po Salahu. Niemniej będzie to najpewniej melodia przyszłości. I jednocześnie będzie to transfer-inwestycja. Liverpool zablokował ligowego rywala i najpewniej będzie chciał teraz rozwijać Muñoza. 



Opierając się statystykach, widzę jego ciąg na bramkę i musimy widzieć, że tylko 10 procent zawodników zbliżyło się w tych widełkach to jego liczb. OPTA wyliczyła jego progresję na poziomie ponad 4. Dodajmy do tego, że wygrywa wiele pojedynków główkowych, co raczej nie jest typowe na jego pozycji. Odnotowuje wiele kontaktów z piłką w polu karnym, co najpewniej będzie ważne przy Iraoli, chociaż oczywiście to jest spekulacja na ten moment. Na poprawę na pewno będą strzały. Oddaje ich dużo, ale nie są zbyt skuteczne. 



Nie oszukujmy się, jest Hiszpanem. Narodowość musiała mieć tutaj znaczenie. Mam tylko nadzieję, że nie pójdzie to w stronę Slota i jego prób zrobienia z Liverpoolu Holandii. Widzę spory talent w Muñozie, grając w Osasunie otrzymał powołanie do kadry Hiszpanii. To nie jest codzienność, że zawodnik tego klubu wyprzedza, chociażby zawodników Realu Madryt, ale też pamiętajmy o ich obecnej formie. 



Mogę opowiadać, jaki to nie jest wymarzony transfer, ale na ten moment widzę Muñoza jako melodię przyszłości, piłkarza, który ma spory potencjał, ale trzeba będzie nad nim pracować. Sufit jest moim zdaniem bardzo wysoko, klub też pokazuje, że potrafi kupować w dobrej cenie i przyjemnie będzie widzieć Hiszpana w Liverpoolu. Teraz tylko czekać i obserwować. Wierzę, że przeskoczy oczekiwania, które będzie na sobie miał. 
Jan Piekutowski, Meczyki.pl




W jakich ustawieniach może go widzieć Iraola…



Fajnie, że De La Fuente go docenił i powołał na mundial, bo jeszcze kilka miesięcy temu niewielu by na to wpadło. Gość robi spustoszenie na lewym skrzydle. Jak mało kto w Hiszpanii, umiał dryblować, wygrywać pojedynki albo wdawać się w akcje 1 na 3 obrońców. 

Został drugim od stu lat piłkarzem Osasuny, który strzelił gola w debiucie. Drybluje, zdobywa przestrzeń do centry lub strzału. Takiego piłkarza Liverpool ostatnio nie miał, a mam wrażenie, że w futbolu jest deficyt tego typu skrzydłowych. W ustawieniu 1-4-4-2 może spokojnie być bocznym pomocnikiem, w 1-4-3-3 jednym z bocznych atakujących. Nie martwię się o jego przygotowanie kondycyjne, na pewno w Anglii nie będzie odstawał. Jeśli inne kluby go nie sondowały, choć Real miał prawo wykupu za okazyjną cenę, to znaczy, że pozostali silni w Europie nie odrobili pracy domowej.  Michał Skiba, Canal +



Jak jego umiejętności mogą pomóc drużynie… 



Victor Muñoz najczęściej występował jako klasyczny skrzydłowy w systemie Osasuny. Ustawia się szeroko przy linii bocznej, zapewniając drużynie odpowiednią szerokość gry i zmuszając bocznego obrońcę rywali do opuszczenia swojej pozycji. Dzięki temu tworzy więcej przestrzeni dla partnerów z ofensywy i ułatwia rozwijanie akcji.

Jego głównym zadaniem w tej fazie gry jest utrzymywanie szerokiego ustawienia oraz otwieranie linii podań, co czyni go niezwykle ważnym elementem budowania ataków skrzydłami. Dzięki swojej pozycji potrafi rozciągać defensywę przeciwnika i stwarzać korzystniejsze warunki do kreowania sytuacji bramkowych. 
Choć w systemie Osasuny Victor Muñoz był przede wszystkim klasycznym skrzydłowym, wyraźnie rozwinął również umiejętność przyjmowania piłki tyłem do bramki, zwłaszcza gdy schodzi z bocznego sektora do półprzestrzeni.

Nie są to sytuacje, które definiują jego podstawowy styl gry, jednak dobrze pokazują jego rozwój oraz elastyczność taktyczną. Muñoz potrafi utrzymać się przy piłce pod presją, odegrać ją do partnera i uczestniczyć w budowaniu akcji także w bardziej centralnych strefach boiska, co czyni go znacznie bardziej wszechstronnym niż typowego skrzydłowego.
Bola Atta  tacticalfootballanalysis.com




Czy oczekiwania wobec niego będą niskie czy wysokie… 



Gdy letnie okno transferowe dobiegnie końca, wielu kibiców prawdopodobnie będzie postrzegać Víctora Muñoza jako "transfer bonusowy". Piłkarza sprowadzonego przede wszystkim po to, by zwiększyć głębię składu i pomóc Andoniemu Iraoli wdrożyć jego intensywny styl gry. Dzięki swojej wszechstronności może występować na każdej pozycji w ataku, dlatego często będzie pierwszym wyborem z ławki rezerwowych. To jednak właśnie niskie oczekiwania mogą okazać się jego największym atutem.

Muñoz to zawodnik, który zawsze wierzył we własne możliwości. Opuścił La Masię, by dołączyć do akademii, a stamtąd trafił do Realu Madryt. Kiedy zrozumiał, że szanse na regularną grę w pierwszym zespole Królewskich będą ograniczone, zdecydował się na transfer do Osasuny – klubu ze środka tabeli La Ligi.

Dwukrotnie zrobił krok w tył, by później zrobić dwa do przodu. Najpierw odchodząc z Barcelony, później z Realu Madryt. W Osasunie rozwinął się na tyle, że niespodziewanie wywalczył miejsce w reprezentacji Hiszpanii na mistrzostwa świata.

To piłkarz, który lubi udowadniać innym, że się mylą. Dlatego rola zawodnika drugiego planu może tylko dodatkowo go zmotywować. Będzie chciał pokazać, że potrafi błyszczeć jaśniej niż Yan Diomande – lub ktokolwiek inny, kogo Liverpool ostatecznie sprowadzi do ataku.

Liverpoolowi w poprzednim sezonie brakowało bramek. Brakowało również realnego zagrożenia w ostatniej tercji boiska. The Reds nie mieli wyraźnych schematów w ofensywie, a napastnicy często sprawiali wrażenie odciętych od podań i odpowiedniego wsparcia. Muñoz może pomóc rozwiązać część tych problemów.

Choć jest niezwykle wszechstronnym zawodnikiem, umiejącym atakować zarówno po zewnętrznej stronie boiska, schodzić do środka czy występować na obu skrzydłach, jego największą zaletą pozostaje regularność. Potrafi wpływać na grę zarówno z piłką przy nodze, jak i bez niej – przede wszystkim dzięki inteligentnemu poruszaniu się. Co równie ważne, stanowi realne zagrożenie pod bramką rywali, co doskonale potwierdzają mapy jego strzałów.

Sam McGuire, squawka.com

Jak sprawdzi się w meczach z najtrudniejszymi rywalami…



Najważniejsze, że posiada walory fizyczne, które mam nadzieję, pomogą mu nie przegrywać pojedynków z piłkarzami grającymi ostrzej, brudniej, bardziej bezpośrednio. W Hiszpanii rozgrywał mecze z Barceloną, Realem czy Atletico i można powiedzieć, że w tych meczach nie był niewidoczny. Mimo wszystko na dwa mecze z Barceloną jeden z Realem i dwa z AM zdołał uzyskać bilans jednego gola i jednej asysty. O tyle jest to dobre, że w meczu z Barceloną, w zasadzie w obu rozegrał łącznie 152 minuty. Asystę dorzucił do spotkania z ekipą Simone. 



Gdyby skupić się na suchych liczbach to rozegrał w zeszłym sezonie 5 takich spotkań, łącznie spędził na boisku 405 minut, dołożył gola i asystę. Ważniejsze jednak jest to, że był w tych spotkaniach aktywny, nie bał się walczyć o piłkę i starał się ciągnąć swój zespół. Pytanie, które sobie zadaję jest jak sobie poradzi w momencie, kiedy przyjdzie mu nie być liderem drużyny a jej pomóc w trudnej sytuacji na boisku. Wierzę, że obycie w La Liga, spotykanie się z najlepszymi ekipami w Hiszpanii czy w starciach pucharowych już mu pomogło i wykorzysta całe to doświadczenie. Szczerze mówiąc bardziej oczekuje jego wyników w starciach z drużynami z dołu tabeli, bo na najmocniejszych rywali każdemu znacznie łatwiej się zmobilizować. W zeszłej kampanii traciliśmy za dużo punktów z ekipami z dołu tabeli. A dla Muñoza będzie to teraz nowa sytuacja, bo to on musi wygrywać, a nie tylko może.
Harry McMullen, thisisanfield.com

O jego relacji z kibicami…

Przybył do Osasuny z rezerw Realu Madryt. Kiedy słyszysz nazwę klubu, to nawet jeśli to są tylko rezerwy, zawsze robi to wrażenie. Siedem goli, pięć asyst w sezonie wystarczyło, aby zaskarbić sobie sympatię fanów, jednak najbardziej wszystkim imponowała jego boiskowa zadziorność i jednocześnie skromność pomiędzy meczami. Nad wyraz uśmiechnięty, optymistyczny, nieodpuszczający próśb o zdjęcie czy pamiątkę. 


Fani polubili go na pewno za zadziorność, energię boiskową i życiową oraz czysto piłkarskie umiejętności. Wyróżniłbym tutaj szybkość i sprytną umiejętność destabilizowania defensywny przeciwników. Ma odpowiednie umiejętności i większość fanów zdawała sobie sprawę z tego, że kiedyś nastąpi jego krok w przód. Dwukrotnie został nominowany do nagrody piłkarza La Liga do lat 23. To o czymś świadczy. 



Kibice na pewno dobrze go zapamiętają, zwłaszcza że bardzo pochlebnie wypowiadał się w mediach podczas pobytu w klubie oraz zaraz po transferze. Najważniejsze dzisiaj jest to, że był skupiony cały czas na ratowaniu klubu przed spadkiem. Żałuję najbardziej, że nie zagrał ani minuty na mistrzostwach świata, bo być może świat wiedziałby o nim jeszcze więcej. Niemniej, widok Muñoza podnoszącego trofeum na mundialu pewnie nie jednemu kibicowi Osasuny sprawił uśmiech. To nasz chłopak. Będziecie mieli z niego wiele radości. 


Jeffre, Federación de Peñas Osasunistas - Beti Gorriak (Oficjalne Stowarzyszenie kibiców Osasuny)

Czy będzie potrafił utrzymać formę na przestrzeni całego sezonu…



Víctor Muñoz to zdecydowanie najlepszy transfer Osasuny z poprzedniego sezonu i jedyny wyróżniający się jej piłkarz. Najłatwiej byłoby go opisać słowami młody gniewny, talencior. Dość szybko pokazał, na co go stać, niebywałą technika użytkową robił różnice na boisku, pojedynki z dużo wyższymi i silniejszymi rywalami to jego codzienność. Duże przyspieszenie na pierwszych metrach dawało mu sporą przewagę w pojedynkach szybkościowych pod polem karnym.

Z czasem w trakcie sezonu nieco te atrybuty pobladły, jednak trener Lisci pomimo słów krytyki nie tylko trzymał go dalej na boisku, ale wręcz bronił przed dziennikarzami twierdząc, że Victor nie musi brać udziału w akcjach defensywnych, bo są od tego inni i że męczy się dużo szybciej niż reszta, bo kilka/kilkanaście sprintów w meczu to zdecydowanie inny wysiłek od biegania jednostajnym tempem przez cały mecz.

Michał Świerzyński, ekspert od La Liga


O jego progresie i byciu liderem na boisku...

Muñoz to idealny przykład piłkarza, po którym widać ile przez rok może się pozmieniać w piłce nożnej. Jeszcze rok temu grał w rezerwach Realu Madryt w trzeciej lidze, a w tym sezonie zadebiutował w marcu w reprezentacji Hiszpanii strzelając bramkę, a ostatnio został Mistrzem Świata wraz z La Roją zdobywając tym samym swoje pierwsze trofeum w karierze.

Minioną kampanię spędził w Osasunie, gdzie trzeba przyznać ze się wyróżniał. To skrzydłowy, który robi zamieszanie, lubi wchodzić w drybling (4 w LaLiga pod względem udanych dryblingów) i który przede wszystkim jest szybki — tylko Vinicius wykręcił lepszy wynik w poprzednim sezonie. Aczkolwiek uważam osobiście, że nie jest to zawodnik do pierwszego składu Liverpoolu, bo kilka rzeczy ma jeszcze do poprawy. Na pewno nie generuje takich liczb, które robiłyby wrażenie, bo to zaledwie 6 goli i 2 asysty, musi poprawić decyzyjność w końcowych fazach akcji i wykończenie. Lubi oddawać strzały ze wszystkich pozycji, ale często nie są one jakościowe.

Może być tak, że Liverpool to będą za wysokie progi dla niego i głowa nie dojedzie w ważnych momentach sezonu Czy to jest zawodnik, który może wziąć na siebie odpowiedzialność za wynik w momencie, kiedy zespół przegrywa? Czasem właśnie może aż za bardzo chce, z czego się bierze zła decyzyjność, woli zejść do środka i oddać strzał niż wrzucić. A chyba już taki jeden zawodnik w Liverpoolu jest. Bartek, admin profilu CeltaVigoPL

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (1)

użytkownik zablokowany 27.07.2026 21:04 #
Komentarz ukryty z powodu złamania regulaminu.
Cynical 27.07.2026 21:05 #
No i po co nam głosy ekspertów jak mamy swoich własnych forumowych 😄

Pozostałe aktualności