Mac Allister kolejnym łakomym kąskiem na rynku
Jeśli chodzi o piłkę nożną, rywalizacja nigdy nie toczy się wyłącznie na boisku. I choć do otwarcia letniego okna transferowego pozostały jeszcze cztery miesiące, spekulacje dotyczące przyszłości zawodników wciąż dominują w prasowych nagłówkach.
W tym tygodniu w centrum uwagi znalazł się Alexis Mac Allister po doniesieniach, że Manchester United rozważa potencjalny ruch po pomocnika Liverpoolu.
Fakt, że zaciekli rywale z północnego zachodu Anglii nie przeprowadzili bezpośredniej transakcji między sobą od czasu, gdy Phil Chisnall przeniósł się z Old Trafford na Anfield niemal 62 lata temu, sugeruje, że te spekulacje najpewniej pozostaną jedynie spekulacjami. To jednak, że w ogóle zyskały one rozgłos, może wynikać z dość nierównej formy Mac Allistera przez większą część sezonu. Argentyńczyk miał trudności z powrotem do pełnej sprawności i rytmu meczowego po urazie, z którym zmagał się w końcówce mistrzowskiej kampanii pod wodzą Arne Slota.
Mac Allister został wybrany przez innych zawodowych piłkarzy jednym z najlepszych zawodników Premier League, dzięki rozwojowi poczynionemu po świetnym debiutanckim sezonie w barwach Liverpoolu.
Najpierw wystawiany jako jedyny defensywny pomocnik, a następnie w bardziej ofensywnej roli za kadencji Jürgena Kloppa, u Slota wrócił do gry w roli drugiej 6-ki obok Ryana Gravenbercha. Reprezentant Argentyny wyrobił sobie markę w Brighton, występując w podobnej roli u boku Moisesa Caicedo.
Mimo zrozumiałych obaw o jego dyspozycję meczową – zwłaszcza w pierwszych miesiącach sezonu – Mac Allister opuścił tylko dwa spotkania: ligowe zwycięstwo z Newcastle United w sierpniu z powodu kontuzji oraz triumf w Pucharze Ligi z Southampton miesiąc później, gdy trener dał mu odpocząć.
Spośród 37 występów aż 29 rozpoczął w podstawowym składzie, co pokazuje, że Slot wciąż uważa go za jednego ze swoich najbardziej zaufanych żołnierzy. I to mimo wyraźnego spadku formy w drugiej połowie 2025 roku – może za wyjątkiem listopadowego tygodnia, gdy najpierw zdobył zwycięską bramkę w Lidze Mistrzów przeciwko Realowi Madryt, a następnie zanotował asystę w meczu z Aston Villą.
Początek nowego roku przyniósł jednak wyraźną poprawę. Po dwóch asystach w wygranym meczu FA Cup z Barnsley przyszedł dublet w pogromie Qarabagu w Lidze Mistrzów, a rosnącą wytrzymałość potwierdza fakt, że sobotni występ przeciwko byłemu klubowi Brighton w FA Cup był piątym z rzędu, w którym rozegrał pełne 90 minut.
Podobnie jak Dominik Szoboszlai i Ryan Gravenberch, Mac Allister wchodzi w ostatnie dwa lata kontraktu, a rozmowy w sprawie nowej umowy już się odbyły. Plotki o zainteresowaniu ze strony United – podobnie jak w przypadku Szoboszlaia i Realu Madryt – nie zaszkodzą ewentualnym negocjacjom dotyczącym podwyżki.
Mając jednak 27 lat, to właśnie Mac Allister wydaje się najbardziej skłonny do rozważenia transferu latem, zwłaszcza że wcześniej otwarcie mówił o atrakcyjności gry w Hiszpanii na pewnym etapie kariery.
Real Madryt od dawna łączony jest z zawodnikiem, a kolejny udany mundial z reprezentacją Argentyny latem dodatkowo podniósłby jego wartość i uczynił jeszcze bardziej atrakcyjną opcją dla hiszpańskiego giganta, który rzadko kiedy nie jest łączony z najlepszymi piłkarzami świata.
Liverpool i Slot jasno podkreślali w tym sezonie znaczenie Mac Allistera – Argentyńczyk pozostaje kluczową postacią, jeśli The Reds mają wywalczyć jakiekolwiek trofeum w tej jakże trudnej kampanii.
Jeśli jednak latem odejdzie, znacznie bardziej prawdopodobnym kierunkiem będzie Santiago Bernabéu niż druga strona East Lancs Road.
Ian Doyle

Komentarze (6)
Trzeba jak najszybciej dać jemu i Szobo nowe kontrakty. Nawet w celu zabezpieczenia się w przypadku transferów, bo jest to zabezpieczenie rzędu ponad 200 milionów.