Dugarry: PSG czeka spacerek
Piłkarzom PSG powiedziano, że mogą spodziewać się „spacerku”, gdy podejmą Liverpool w Lidze Mistrzów, oraz że „rozstrzygną ćwierćfinał już w pierwszym meczu”.
Zwykle taki poziom pewności siebie byłby krytykowany jako arogancja przed spotkaniem tej rangi, ale przy obecnej formie Liverpoolu jest to pogląd podzielany przez wielu kibiców.
W rozmowie z RMC Sport przed pierwszym meczem ćwierćfinałowego starcia Paris Saint-Germain z The Reds, mistrz świata z Francją Christophe Dugarry stwierdził: „To będzie masakra!”
– To będzie spacerek, szczerze mówiąc. Liverpool jest katastrofalny – powiedział Dugarry.
– Czternaście zwycięstw, 10 porażek i siedem remisów od początku sezonu w lidze. Są katastrofalni. Nie powiem, że mają złych zawodników, ale nie grają razem.
– Moim zdaniem różnica poziomów jest kolosalna. Myślę, że PSG zamknie ten dwumecz już w pierwszym meczu. Widzieliście Liverpool? Grają w ślimaczym tempie.
– Wyglądają jakby coś im plątało nogi, nie mają niczego dobrego. Technicznie mają dobrych zawodników, nie są niezdarni, ale grają jak w trybie slow motion.
– Kiedy widzisz intensywność, jaką dziś potrafi narzucić Paris Saint-Germain, z ich przygotowaniem fizycznym, siłą mentalną i wszystkim, co udało im się wypracować… nie ma żadnego porównania między tymi drużynami. To będzie masakra! To będzie masakra.
Podczas gdy Liverpool jedzie na Parc des Princes po porażce 0:4 z Manchesterem City w FA Cup, PSG podejmie rywala po pewnym zwycięstwie 3:1 u siebie z Toulouse w piątkowy wieczór.
Zespół Luisa Enrique ma teraz cztery punkty przewagi na szczycie Ligue 1, mając rozegrany o jeden mecz mniej niż Lens, a ich rywale w walce o tytuł są oburzeni decyzją o przełożeniu spotkań, aby pomóc PSG w Lidze Mistrzów.
PSG rozgromiło już Chelsea w 1/8 finału, wygrywając 5:2 u siebie, a następnie 3:0 na wyjeździe, a Dugarry uważa, że Liverpool „przyjedzie przerażony” podobnym scenariuszem.
– Oni się boją. Każda angielska drużyna jest rozbijana od półtora roku – powiedział, odnosząc się do faktu, że Liverpool przegrał już z tym rywalem w 1/8 finału w zeszłym sezonie.
– Teraz wszyscy boją się Paris Saint-Germain. Gwarantuję wam, że przyjadą przerażeni.

Komentarze (33)
Ale kisnę z tego, wtedy mieliśmy w lidze 97 pkt, piłkarzy w peaku najlepszych w Europie, z mentalem takim, że rywali srali przed nami na Anfield.
Dzisiaj spuszczamy spodnie po pierwszym golu niczym najtańsza kurtyzana. Mental mamy na poziomie Tottehamu. Co za odklejka. Ale w sumie ArthurMelo zagrał jeden mecz na Anfield w karierze który właśnie 4-0 przegrał, może dlatego to pamięta XD
Paryżu, klękniesz.
Nasza gra, trener i drużyna obecnie lekceważy ten sport. W zeszłym sezonie nas tłukli i tylko God Mode Alissona nas uchronił od blamażu, a dzisiaj jesteśmy w innym punkcie. Jesteśmy niestety żałośni i nie stanowimy żadnego zagrożenia dla rywala. Jeden dobry mecz zagraliśmy przez 2 miesiące i nagle wygramy z najlepszą drużyną w europie gdzie City bez spocenia się walnęło nam 4 gole? XD
Dzisiaj Real - Bayern więc chociaż się zobaczy trochę piłki na poziomie, a jutro pewnie bęcki.
YNWA 🔴
Oczywiście u mnie 😂