MUN
Manchester United
Premier League
03.05.2026
16:30
LIV
Liverpool
 
Osób online 812

Neville: Ten mecz będzie ważny dla obu trenerów


Gary Neville uważa, że starcie Manchesteru United z Liverpoolem na Old Trafford w ramach Super Sunday, będzie miało ogromne znaczenie przede wszystkim dla menedżerów obu ekip, Michaela Carricka i Arne Slota.

Na ten moment obie ekipy zdają się być na dobrej drodze, aby zakończyć ligowe rozgrywki w pierwszej piątce tabeli, co zapewni im kwalifikację do Ligi Mistrzów. United mają trzy punkty przewagi nad Liverpoolem oraz Aston Villą, a przewaga nad szóstym Brighton & Hove Albion wynosi 11 punktów.

Choć Liverpool, jak i Manchester United mają niemal zapewnioną grę w najważnieszych europejskich rozgrywkach klubowych (a United zapewniłoby je sobie zwycięstwem nad odwiecznym rywalem), tak niedzielne spotkanie wciąż ma ogromne znaczenie dla obu szkoleniowców.

Po zwycięstwie nad Brentford w poniedziałkowym meczu, Carrick może się pochwalić dziewięcioma wygranymi w 13 spotkaniach od momentu kiedy został trenerem w styczniu tego roku. Ekspert Sky Sports, Gary Neville, stwierdził w podcaście, że „jest bardzo prawdopodobne”, iż zostanie on stałym menedżerem klubu w przyszłym sezonie.

Tymczasem Slot zalicza rozczarowujący sezon. Liverpool zaliczył w lidze aż 10 porażek i dyspozycja zespołu nie pozwoliła na spektakularną próbę obrony tytułu mistrzowskiego. Pomimo trudności, Holendrowi udało się jednak poprowadzić The Reds do czwartego miejsca w tabeli i przybliżyć się do Ligi Mistrzów. W rezultacie oczekuje się, że Slot pozostanie trenerem Liverpoolu w kolejnym sezonie – choć, jak zaznacza Neville, żaden z nich nie może sobie pozwolić na wysoką porażkę w ten weekend.

– Przede wszystkim to ogromny mecz dla kibiców. Manchester United i Liverpool to historia wielkiej rywalizacji. Ale myślę, że to ważne spotkanie także dla obu menedżerów. Dla Michaela Carricka i dla Arne Slota – mówił Neville.

– Nie sądzę, by którykolwiek z nich mógł pozwolić sobie na kompromitację w niedzielę. Zwycięstwo dla któregokolwiek z nich byłoby bardzo ważne i dodałoby pewności siebie.

– Pojawiają się pytania, czy obaj będą w swoich klubach na początku przyszłego sezonu – czy Michael dostanie tę pracę? Czy Arne Slot zostanie? Te wątpliwości wciąż się pojawiają w przypadku trenera Liverpoolu.

– Sam mecz, jeśli chodzi o stawkę, nie wydaje mi się aż tak ważny dla drużyn. Myślę, że obie awansują do Ligi Mistrzów.  Ale dla obu menedżerów to bardzo poważny sprawdzian – konfrontacja z wielkim rywalem przed następnym sezonem.

– Pojedynek Carricka i Slota to największy temat niedzieli. Myślę, że to większy mecz dla nich samych niż dla ligowej pozycji ich ekip.

Jeśli chodzi o sam mecz, Neville przewiduje ostrożne widowisko na Old Trafford.

– Jeśli Cunha będzie gotowy, myślę, że [Carrick] postawi na Cunhę, Mbeumo, Bruno Fernandesa i Sesko. Możliwe, że zagra tą czwórką. Nie jestem pewien, czy wystąpi Amad Diallo.

– Spodziewam się jednak, że zobaczymy bardziej ostrożny, bardziej zwarty i defensywnie nastawiony Manchester United niż w pierwszej połowie meczu z Brentford.

– Nie sądzę, żeby zaczął z piątką obrońców. To byłoby złe i na pewno tego nie zrobi.

– Na pewno jednak ustawi dużo bardziej defensywnie, nakazując większą koncentrację oraz kompaktowość. Chodzi o to, by nie popełniać błędów i nie tracić bramek. Trzeba spróbować wprowadzić Liverpool w niepewność.

– Liverpool również nie będzie chciał się odkryć, więc może to być bardziej mecz szachowy. Nie aż tak jak w drugiej połowie z Brentford, ale może to być trudne, wyrównane spotkanie, w którym obaj trenerzy będą ostrożni – nie tyle w doborze składu, co w sposobie, w jaki nakażą grać swoim drużynom.

Ponieważ obie drużyny są blisko miejsca w pierwszej piątce, Neville uważa, że zwycięstwo w ten weekend może mieć ogromne znaczenie przed kolejnym sezonem.

– Szczerze mówiąc, myślę, że Liverpool i Manchester United zagrają w Lidze Mistrzów. To byłby ogromny szok, gdyby nie awansowali do Ligi Mistrzów.

– Dla mnie United już tam są. W przypadku Liverpoolu jestem w 95–99 procentach pewien. Oczywiście oni tak nie myślą – ani menedżerowie, ani zawodnicy – bo wiedzą, że muszą wykonać swoją pracę. Ale ja nie widzę, by inne drużyny wygrały wszystkie potrzebne mecze, a Liverpool stracił tyle punktów, ile musiałby stracić.

– To raczej kwestia sygnału na przyszły sezon – gdzie znajdują się oba kluby? Ostatnie miesiące były dla Liverpoolu dziwne, prawda? Jeśli więc Arne Slot przyjedzie tu i wygra, będzie to dla niego ogromne. Jeśli Michael Carrick pokona Slota i ogra Liverpool, to też będzie coś wielkiego.

– Ostatecznie to prawda, że mecze nigdy nie są tylko o menedżerach – chodzi o zawodników, kibiców i rywalizację – ale ten wydaje się wyjątkowo ważny dla obu trenerów i dlatego na niego czekam.

– Chciałbym, żeby stawka była większa, żeby decydował o tytule, żeby było więcej napięcia, ale wydaje mi się, że tak nie będzie w tym przypadku.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności