Szobo: Będziemy gotowi, to pewne
Liverpool został całkowicie zdeklasowany przez Paris Saint-Germain w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów, ale Dominik Szoboszlai wciąż ma nadzieję przed rewanżem na Anfield.
Węgier obiecał, że PSG w przyszłym tygodniu zmierzy się z „zupełnie innym” wyzwaniem w meczu rewanżowym z Liverpoolem i ma nadzieję, że będzie częścią kolejnego pamiętnego wieczoru.
Mimo kolejnej porażki Szoboszlai postanowił zachować pozytywne nastawienie przed tym spotkaniem.
- To było bardzo trudne, zmierzyliśmy się z bardzo dobrą drużyną, ale zostało jeszcze 90 minut i wciąż wierzymy – powiedział w pomeczowym wywiadzie, podsumowując pierwsze spotkanie.
- Myślę, że to zasługa wszystkich: całego stadionu, kibiców, ale przede wszystkim drużyny i menedżera. Musimy więc kontynuować grę i dać z siebie wszystko w ostatnich 90 minutach.
- Oczywiście, straciliśmy bramkę, pechową bramkę, koniec końców przegraliśmy 0:2.
- To, co zrobiliśmy, nie wystarczyło, więc teraz musimy przygotować się na mecz z Fulham, bo to również bardzo ważny mecz, a potem z niecierpliwością czekamy na wtorkowe spotkanie.
Kiedy powiedziano mu, że strzelenie pierwszego gola przez Liverpool w przyszłym tygodniu może odmienić losy meczu, Szobo odpowiedział: - O tak, oczywiście, ale myślę, że plan będzie zupełnie inny.
- Inna drużyna, stadion, atmosfera, to wszystko będzie z nami, więc nie będziemy tylko 11 zawodnikami, będziemy całym stadionem i naprawdę nie mogę się tego doczekać, bo te wieczory na Anfield są zawsze wyjątkowe.
- Chłopaki, którzy są tu od dłuższego czasu, pokazali, że potrafią odwrócić losy meczu, w takich meczach jak ten, i ja chcę do nich należeć. Będziemy gotowi, to pewne.

Komentarze (0)