LIV
Liverpool
Premier League
11.04.2026
18:30
FUL
Fulham
 
Osób online 868

Gomez o Robertsonie, występie w Paryżu i Fulham


Joe Gomez powiedział, że będzie brakowało mu w klubie Andy'ego Robertsona, który był ważną częścią jego życia w Liverpoolu. 

Szkot ogłosił w czwartek, że z końcem rozgrywek dobiegnie końca jego przygoda po 9 latach spędzonych w Merseyside.

Gomez był świadkiem niesamowitego czasu lewego obrońcy w Liverpoolu i przez ten czas nawiązał z nim bliskie relacje.

- Trudno mi to wszystko ująć dobrze w słowa - powiedział Joe.

- Pochodzimy z różnych środowisk, mimo to uważam, że łączy nas naprawdę wiele. Występowaliśmy w zespołach z the Championship i pod pewnymi względami byliśmy outsiderami. Robbo był dla mnie kimś więcej, aniżeli kolegą z zespołu. Był prawdziwym druhem. Dzieliliśmy się na co dzień uwagami na temat naszych dzieciaków, które chodziły do jednej szkoły i również się zaprzyjaźniły. 

- Myślę, że całą bazę fanów Liverpoolu na świecie zabolała informacja o odejściu Andy'ego. Uważam, że zasługuje na wszystkie pochwały, jakie otrzymał na przestrzeni lat spędzonych na Anfield. Nie chodzi jedynie o jego występy na boisku, ale też o to, jakim był człowiekiem na co dzień. Zawsze był wsparciem zarówno w lepszych i gorszych momentach. Będzie mi go brakować, gdyż jest ważną częścią mojego życia. Zazwyczaj spędzaliśmy razem dużo czasu. Będzie mi brakować tych wszystkich małych, codziennych spraw, wspólnych podróży, rozmów po wygranych i przegranych spotkaniach. 

- Dla mnie Robbo jest jedyny w swoim rodzaju i mam nadzieję, że zostanie pożegnany ze wszystkimi honorami, gdyż jest prawdziwą legendą Liverpoolu, który zasłużył na wszystko. Z pewnością będę odczuwał jego brak w naszej szatni.

Gomez został zapytany o chłodną ocenę spotkania w Lidze Mistrzów z PSG, które zakończyło się porażką Liverpoolu 0:2. Teraz Czerwonych czeka wtorkowy rewanż na Anfield. 

- Oczywiście liczyliśmy na lepszy występ w naszym wykonaniu. Graliśmy w nieco innym systemie, ale to słabe usprawiedliwienie. PSG potwierdza swoją jakość w kolejnym sezonie. Są bez dwóch zdań jednym z najlepszych zespołów na świecie. Wybraliśmy się do Paryża z nutą optymizmu, gdyż znamy swoje możliwości. Nie zapominajmy, że jesteśmy Liverpoolem, drużyną, która potrafi rywalizować z każdym. Pojechaliśmy tam, by powalczyć o wynik, którego w ostatecznym rozrachunku nie udało się nam osiągnąć. 

- Przed nami rewanż na Anfield, które widziało już wiele spektakularnych powrotów w europejskich pucharach. Sądzę, że awans do półfinału to pod wieloma względami kwestia wiary zawodników, sztabu, czy kibiców. To z pewnością może być wyjątkowy wieczór w Liverpoolu. Musimy jednak zagrać na 100 procent swoich możliwości, chcąc mieć nadzieję na sukces.

- W sezonie, w którym wiele spraw nie idzie po naszej myśli, najważniejsze jest to, by szatnia trzymała się razem. Straciliśmy stanowczo zbyt wiele bramek w końcówkach meczów, co miało wpływ na końcowy wynik. Wielokrotnie brakowało nam skuteczności, a reakcja zespołu na te rezultaty również nie była taka, jakiej byśmy oczekiwali. Summa summarum nigdy nie jest zbyt późno na pozytywne zmiany. Trzeba gdzieś postawić granicę i starać się podążać do przodu. Cały czas stara się to nam zakodować w głowach trener. Chodzi o mentalność i nastawienie. Oczywiście te słowa są stale podkreślane w każdym rozgrywanym sezonie. Bez tego ciężko o sukcesy i satysfakcjonujące wyniki.

Gomez został zapytany o weekendowy mecz z Fulham. Ekipa ze stolicy na Craven Cottage potrafiła doprowadzić do wyrównania w rywalizacji z Liverpoolem w ostatniej akcji doliczonego czasu gry.

- Ostatni mecz, który z nimi rozgrywaliśmy był przykładem jednej z naszych wielu katastrof w tym sezonie. Gramy w Premier League i Lidze Mistrzów, co w jakimś stopniu daje się nam we znaki. Rywale prawdopodobnie będą w innej kondycji fizycznej, niż my. Musimy stawić czoło wyzwaniu, gdyż potrzebujemy kompletu punktów. Wiemy, że czeka nas wymagający test, jednak chcąc grać w Lidze Mistrzów w następnym sezonie, musimy wygrywać takie pojedynki.

- Sądzę, że każdy kolejny mecz w lidze musimy traktować w kategoriach małego finału. Tak jak mówiłem. Fulham to mocny rywal. Pokazali na własnym terenie w spotkaniu z nami, że nigdy się nie poddają. Na pewno nie będzie to łatwe spotkanie - podsumował Gomez.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Liverpool musi zacząć podejmować ryzyko (0)
11.04.2026 10:35, Kubahos, The Athletic
19 czerwca poznamy terminarz na nowy sezon (0)
11.04.2026 09:16, AirCanada, liverpoolfc.com
Przedstawienie rywala: Fulham (0)
10.04.2026 23:54, Maja, liverpoolfc.com
Kapitan z wyrazami szacunku dla Robbo i Salaha (0)
10.04.2026 21:51, AirCanada, liverpoolfc.com
Wywiad z kibicem Fulham (2)
10.04.2026 21:48, GingerElf, thisisanfield.com
Salah z bramką miesiąca (0)
10.04.2026 20:50, Gall1892, liverpoolfc.com