Slot: Czuję wsparcie zarządu i kibiców
Arne Slot zapewnił, że czuje nieustanne wsparcie ze strony zarządu klubu, jak również kibiców Liverpoolu.
Presja na holenderskim trenerze rośnie z każdym tygodniem, a sprawy nie ułatwiają słabe wyniki odnoszone przez the Reds.
Mistrzowie Anglii przegrali 3 mecze z rzędu. Najpierw polegli w ligowym starciu z Brighton, a po reprezentacyjnej przerwie zaliczyli bolesne porażki w wyjazdowych potyczkach z Manchesterem City i Paris Saint-Germain.
Liverpool walczy o udział w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. Podopieczni Slota dziś zagrają na Anfield z Fulham i ewentualna strata punktów może pokrzyżować plany the Reds na grę w Champions League.
- Być może często się powtarzam, ale wielokrotnie mówiłem wam, że czuję ogromne wsparcie - powiedział Slot.
- Nie tylko ze strony właścicieli, Richarda [Hughesa] i Michaela [Edwardsa], ale jakkolwiek dziwnie to brzmi, czuję wsparcie fanów Liverpoolu.
- Gdy byliśmy w Paryżu, tuż po wysokiej porażce z Manchesterem City, fani na stadionie non stop intonowali '' We love you, Liverpool'.
- Można śmiało pokusić się o stwierdzenie, że zostaliśmy rozbici w Pucharze Anglii, ale wyszliśmy na boisko w kolejnym spotkaniu w Lidze Mistrzów, a kibice nie przestali nas dopingować, dając nam ogromne wsparcie. Czujemy to nieustannie - kontynuował Holender.
- Zarząd zdaje sobie sprawę, że nasza sytuacja jest daleka od ideału, jednakże czuję pełne wsparcie - podsumował.

Komentarze (17)
Dla jasności, nie twierdzę, że ktoś kto nie był na stadionie czy w mieście nie może nazywać się kibicem, ale jednak to zupełnie inna więź, inne uczucia.
Sam nie byłem nigdy, mocno to przeżywam, więc nie chcę myśleć co czują lokalni dla których Liverpool to całe życie.
Trzymaj się łysa mordeczko! Kto by cię nie uwielbiał ;)
a jak on mogl czuc wsparcie kibiców jak tydzien temu wychodzili ze stadionu po 55 minucie??