Frimpong: Atmosfera jest teraz dobra
Jeremie Frimpong uważa, że następne pięć spotkań będzie jak pięć finałów w sytuacji, w której Liverpool walczy o kwalifikację do Ligi Mistrzów. Po zwycięstwach nad Fulham oraz Evertonem, The Reds są na piątym miejscu w lidze.
Przed weekendem ekipa Arne Slota ma pięć punktów przewagi na szóstym Brightonem, a oba zespoły zagrają jeszcze między sobą spotkanie. Z kolei przed Liverpoolem znajdują się Manchester United oraz Aston Villa z trzema punktami więcej.
Tymczasem w sobotę The Reds zagrają u siebie z Crystal Palace, a Frimpong uważa, że atmosfera w drużynie jest pozytywna po wygranych derbach Merseyside.
- Wygraliśmy derby po tym jak odpadliśmy z Ligi Mistrzów. To był ważny mecz dla nas i kibiców - powiedział Frimpong.
- Atmosfera jest teraz dobra i wszyscy są podekscytowani sobotnim meczem, ponieważ Crystal Palace pokonało nas trzy razy w tym sezonie. Oczywiście chcemy pokazać, że możemy z nimi wygrać. Bardzo czekamy na to spotkanie.
- Czuję, że nadchodzące mecze są bardzo ważne. Mamy ich jeszcze pięć i chcemy wygrać wszystkie. Myślę, że możemy to zrobić. Nie zakończymy sezonu na szczycie, ale możemy zakończyć go zwycięstwami. Chcemy to zrobić.
- Chcemy awansować do Ligi Mistrzów. Te mecze są jak finały, więc damy z siebie sto procent.
Frimpong przyznaje, że mecz z Crystal Palace jest jeszcze ważniejszy z uwagi na to, że The Reds przegrali wszystkie spotkania w tym sezonie przeciwko ekipie z Londynu. Orły wygrały najpierw po karnych w meczu o Tarczę Wspólnoty, następnie 2:1 w lidze oraz 3:0 w Carabao Cup.
- Tak, na sto procent - mówił holenderski zawodnik o tym czy The Reds chcą się odpłacić za porażki.
- To był mój pierwszy mecz dla Liverpoolu, gdy wygrali z nami w meczu o Tarczę Wspólnoty, a potem wyrzucili nas z Pucharu Ligi oraz wygrali na własnym stadionie.
- Nie jest dobrze przegrać trzy razy, więc to kolejny ważny mecz. Musimy wyjść i pokazać co potrafimy.

Komentarze (0)