MUN
Manchester United
Premier League
03.05.2026
16:30
LIV
Liverpool
 
Osób online 804

Mount z mocnymi słowami przed meczem z Liverpoolem


W niedzielę w Premier League Manchester United zmierzy się z Liverpoolem na Old Trafford; obaj zaciekli rywale są o krok od awansu do Ligi Mistrzów

Mason Mount wierzy, że Manchester United dysponuje jakością i nastawieniem, by w przyszłym sezonie zawalczyć o mistrzostwo Anglii. Reprezentant Anglii mówi, że dowodem na to jest ich występ przeciwko obrońcom tytułu na Anfield w październiku.

Czerwone Diabły wygrały wówczas 2:1, a Liverpool przechodził serię dziewięciu porażek w 12 meczach. Ta passa przekreśliła szanse drużyny Arne Slota na obronę tytułu.

W niedzielę (początek meczu o 16:30) The Reds udają się na Old Trafford, mając świadomość, że zwycięstwo pozwoli im wyprzedzić United i przechwycić trzecie miejsce. Ich przeciwnicy są jednak w doskonałej formie pod wodzą tymczasowego trenera Michaela Carricka.

Mount zbliża się do końca swojego trzeciego sezonu w Manchesterze, gdzie kontuzje, niepowodzenia i konkurencja sprawiły, że od czasu przejścia z Chelsea rozegrał zaledwie 69 spotkań.

27-latek, który był celem transferowym Liverpoolu za czasów, gdy klubem kierował Jurgen Klopp, wie, że Czerwone Diabły nie miały jeszcze okazji zobaczyć go w najlepszej formie.

Cechuje go jednak niezachwiana wiara w siebie, oprócz wiary w możliwości United, które Carrick doprowadził o krok od awansu do Ligi Mistrzów.

Mount zdobył tytuł mistrza Europy z Chelsea w 2021 roku i wierzy, że Czerwone Diabły "mają jakość", by w przyszłym sezonie walczyć o tytuł, nawet jeśli czekają ich ważne decyzje dotyczące trenera i nie tylko.

- Moim celem jest zdobycie tytułu mistrza Premier League - powiedział Mount. - Oczywiście wygrałem już Ligę Mistrzów, ale czy uda nam się zdobyć mistrzostwo ligi? Tak, myślę, że jako grupa możemy.

- Musimy mieć taką mentalność. Może się to wydawać nieco odległe, ale trzeba mieć taką mentalność, aby naprawdę zmobilizować się jako grupa.

- Już pokazaliśmy, na co nas stać w starciu z wielkimi drużynami - Man City, Liverpoolem, Chelsea, Arsenalem, udało nam się. Pokazaliśmy to już w tym sezonie, więc na pewno możemy to zrobić.

- Chodzi o to, żeby teraz pokazać się na większej scenie w Lidze Mistrzów i grać bardziej konsekwentnie w Premier League.

- Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie odegram w tym wielką rolę. Tak, to mój cel: chcę zdobyć mistrzostwo Premier League.

Klub United celuje w tytuł mistrza ligi, aby uczcić swoją 150. rocznicę w 2028 roku, a wypowiedź Mounta podkreśla wiarę, jaką przywrócił Carrick po burzliwym okresie rządów Rubena Amorima.

Pomocnik uważa, że "spokojna pewność siebie" trenera dopełnia jego wiedzę i doświadczenie dotyczące tego, czego trzeba, by być najlepszym, a jednocześnie chwali jego indywidualne zarządzanie.

- Na początku było ciężko, bo do drużyny dołączył Michael, a ja doznałem kontuzji, przez co opuściłem kilka pierwszych meczów - powiedział Mount.

- Ale zachował się wobec mnie świetnie, rozmawiał ze mną i po prostu powiedział: "Słuchaj, chcę, żebyś wrócił, jesteś ważną częścią drużyny i zespołu" i "Kiedy jesteś z chłopakami, masz na nich oczywiście ogromny wpływ", więc wiem, jakie mam miejsce w grupie.

Mount kontynuował swój powrót wchodząc z ławki w poniedziałkowym zwycięstwie 2:1 nad Brentfordem, po czym udał się do St George's Park na specjalne wydarzenie zorganizowane we współpracy z Make-A-Wish UK.

Po 18 miesiącach przygotowań wraz z bratem Lewisem, 11 dzieci cierpiących na poważne schorzenia miało okazję jeść, spać i trenować jak prawdziwi piłkarze podczas immersyjnego dwudniowego spotkania zwieńczonego specjalnym meczem.

Mount sfinansował to wydarzenie i poprowadził drużynę Wishes United z pomocą kolegi z drużyny Luke'a Shawa do zwycięstwa nad drużyną byłego kapitana Liverpoolu, Jamiego Redknappa.

- Jestem piłkarzem, ale życie to coś więcej niż tylko piłka nożna - powiedział, mając za sobą współpracę z fundacją Make-A-Wish przy projekcie Disneya.

- Wystarczy spojrzeć na uśmiechy na twarzach dzieci, jak wiele to dla nich znaczy, i oczywiście dla ich rodzin również.

- Czasami rodzeństwo oraz mama i tata, a zwłaszcza rodzeństwo, mogą zostać nieco pominięci, więc to właśnie ich zaangażowanie, obecność tutaj i wspólne przechodzenie przez ten proces stanowią sedno działalności fundacji Make-A-Wish. To coś, co naprawdę wiele dla nas wszystkich znaczy.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (2)

Cynical 01.05.2026 15:01 #
Dlatego nigdy nie wrócą do chwały, wystarczy kilka dobrych miesięcy by znowu zaczęli wierzyć w swoje urojenia i zapominają że sukces buduje się na co najmniej silnym fundamencie a nie na zgniliźnie która toczy ten klub od lat... Oby tak dalej 😉
kuczq 01.05.2026 15:55 #
Chłop miał prime lata temu, niech lepiej kończy karierę

Pozostałe aktualności