Fowler wskazuje ulubionego gola w barwach Liverpoolu
Robbie Fowler w swojej karierze na Anfield aż 183 razy znajdował sposób, by trafić do siatki rywala. 'Bóg' został zapytany w jednym z wywiadów o swojego ulubionego gola dla Liverpoolu i wcale nie wskazał bramki przeciwko Evertonowi, czy Manchesterowi United.
Znajdujący 7 miejsce na liście wszech czasów najskuteczniejszych snajperów w historii klubu, najczęściej zdobywał bramki swoją zabójczą lewą nogą, ale potrafił być także skuteczny prawą, czy kończąc akcję głową.
- Każda bramka zdobywana przeciwko Manchesterowi United, czy Evertonowi zawsze smakowała wyśmienicie - powiedział Fowler.
- Uwaźam jednak, że najlepszego gola zdobyłem przeciwko Charltonowi w ostatnim meczu sezonu.
Fowler miał na myśli ostatni pojedynek kampanii 2000/01, w którym Liverpool zdobył 3 trofea i zajął 3 miejsce w Premier League.
Niespełna 4 dni po pokonaniu Deportivo Alaves w Dortmundzie w finale Pucharu UEFA, podopieczni Houlliera udali się na The Valley, by zagrać z Charltonem w ostatniej kolejce sezonu.
- Sięgnęliśmy wtedy po Puchar Ligi, Puchar Anglii i Puchar UEFA. Zdobyliśmy 3 trofea, ale potrzebowaliśmy wygranej w ostatniej kolejce, by awansować do Ligi Mistrzów.
- Leeds zajmowało wówczas 4 pozycję i mieli mecz u siebie z teoretycznie dużo łatwiejszym przeciwnikiem. Nas z kolei czekał wymagający wyjazd do Charltonu. Nigdy nie grało nam się tam łatwo.
- Po tym, co zrobiliśmy na The Valley, zawsze powtarzam wszystkim, że gol zdobyty na ich stadionie jest moim ulubionym, gdyż wiele znaczył dla zespołu.
Liverpool wygrał tamto spotkanie 4:0, ale gospodarze dzielnie się bronili aż do 54 minuty.
Gary McAllister dośrodkował futbolówkę z rzutu rożnego, dopadł do niej w polu karnym Fowler i stojąc tyłem do bramki gospodarzy zdecydował się na strzał przewrotką z 6 metrów, kompletnie zaskakując bramkarza.
- To nie było jakieś genialne trafienie. Bramka w stylu Pele, czy coś podobnego. Myślę, że to mój ulubiony gol dla Liverpoolu z uwagi na wagę tej bramki.
- Nie chodziło wtedy o mnie. Drużyna była absolutnie na pierwszym miejscu. Udało nam się wtedy złamać Charlton i pójść dalej za ciosem.
- Zawsze powtarzam, że to mój ulubiony gol dla Liverpoolu - podsumował Fowler.
W tym meczu bramki zdobyli jeszcze Danny Murphy, Michael Owen, a dubletem popisał się Robbie.

Komentarze (1)
Ja tutaj znalazłem jakby ktoś chciał obejrzec:
https://www.youtube.com/shorts/zifFuK6cLCc