Isak: Elanga nie wiedział, że Szwecja awansowała
Alexander Isak ujawnił, dlaczego po końcowym gwizdku meczu z Japonią „zbeształ” Anthony’ego Elangę. Powodem było to, że strzelec jedynego gola dla Szwecji nie zdawał sobie sprawy, iż remis zapewnił drużynie awans do 1/16 finału tegorocznych mistrzostw świata.
Szwecja awansowała do fazy pucharowej mundialu jako jedna z najlepszych reprezentacji, które zajęły trzecie miejsce w swoich grupach.
Stało się to po czwartkowym remisie 1:1 z Japonią. Dzięki temu wynikowi Szwedzi zakończyli fazę grupową z dorobkiem czterech punktów i obecnie legitymują się najlepszym bilansem spośród wszystkich drużyn z trzecich miejsc.
Spotkanie rozegrane w Teksasie nie należało do najbardziej przekonujących w wykonaniu reprezentacji Szwecji. Japonia objęła prowadzenie tuż przed upływem godziny gry za sprawą Daizena Maedy, jednak kilka minut później Anthony Elanga doprowadził do wyrównania, zdobywając bramkę, która zapewniła jego drużynie niezwykle cenny punkt.
Po końcowym gwizdku Elanga sprawiał wrażenie wyraźnie rozczarowanego. W rozmowie z TV4 Alexander Isak wyjaśnił, że skrzydłowy nie wiedział, iż remis oznaczał awans do fazy pucharowej.
- Mam nadzieję, że wszyscy wiedzieli, że awansowaliśmy. Wiem, że Elanga nie wiedział. Po meczu trochę go zbeształem - powiedział Isak z uśmiechem.
- Pod koniec meczu grał tak, jakby nie wiedział, że remis nam wystarczy. Był wyraźnie sfrustrowany.
- Dowiedziałem się o tym z mediów, więc podszedłem do niego i zapytałem, czy to prawda. Szczerze mówiąc, byłem zaskoczony, że tego nie wiedział - dodał napastnik.
Kapitan reprezentacji Szwecji, Victor Lindelöf, zdradził natomiast, że przed spotkaniem szwedzka federacja zorganizowała odprawę, podczas której dokładnie wyjaśniono zawodnikom, jakie konsekwencje będzie miał remis. Jak sam przyznał, wygląda jednak na to, że nie wszyscy uważnie słuchali.
Cichy występ Isaka
Alexander Isak po raz trzeci w ciągu dziesięciu dni rozpoczął mecz w podstawowym składzie i rozegrał pełne 90 minut przeciwko Japonii. Tym razem był jednak znacznie mniej widoczny niż we wcześniejszych spotkaniach.
Po golu i dwóch asystach w meczu z Tunezją oraz kolejnej asyście przeciwko Holandii, napastnik nie dołożył tym razem żadnego udziału przy bramce. Serwis Fotbollskanalen ocenił jego występ na 2 w pięciostopniowej skali, podkreślając, że „rzadko znajdował się w niebezpiecznych sytuacjach”.
Według statystyk FotMob, występując na lewym skrzydle, Isak zanotował 22 kontakty z piłką, oddał dwa celne strzały, wykreował jedną okazję bramkową i wygrał zaledwie jeden z sześciu pojedynków.
Z kim zagra Szwecja?
W 1/16 finału mistrzostw świata reprezentacja Szwecji zmierzy się z jedną z następujących drużyn: Niemcami, Szwajcarią lub zwycięzcą grupy I, którym będzie Francja bądź Norwegia.
Awans Szwedów oznacza również, że niemal wszyscy piłkarze Liverpoolu występujący na mundialu zapewnili już sobie miejsce w fazie pucharowej. Jedynym wyjątkiem pozostaje Hiszpania Victora Muñoza, która potrzebuje jeszcze jednego punktu, aby dołączyć do takich reprezentacji jak Szwecja, Brazylia, Argentyna, Niemcy czy Holandia.
Hiszpanie zmierzą się z Urugwajem w piątkowy wieczór. Victor Muñoz wrócił już po kontuzji i ma odegrać ważną rolę w fazie pucharowej turnieju.

Komentarze (2)
1:1 z Japonią to w końcu powód do dumy .