LIV
Liverpool
Towarzyski
24.07.2024
05:30
BET
Real Betis
 
Osób online 1396

Carra: Kluczowe mecze na Anfield


Jamie Carragher stwierdził dziś, że Liverpool może być zadowolony z przebiegu drugiej połowy wczorajszego meczu z Manchesterem United, zakończonego porażką 2-3. Dzięki golom Stevena Gerrarda, The Reds zdołali wyrównać, pomimo iż gospodarze jako pierwsi zdobyli dwie bramki.

Dopiero strzał głową Dymitara Berbatova w 84. minucie zapewnił Czerwonym Diabłom zwycięstwo. Carra przyznaje, że bramka ta była konsekwencją między innymi jego błędu.

Pomimo frustracji, vice-kapitan wierzy, że gra Liverpoolu po przerwie jest dobrą prognozą na dalszą część sezonu.

- Zawsze gdy przegrywasz, czujesz się rozczarowany - powiedział.

- Powrót do gry i doprowadzenie do wyrównania były świetnym osiągnięciem. Moim zdaniem graliśmy dobrze przez całe 90 minut. Nie ma wielu drużyn, które mogą powiedzieć to po meczu na Old Trafford.

- Jeśli spojrzysz na ich gole, zauważysz, że zdobywali je w sposób podobny do Manchesteru City.

- Pepe (Reina) nie miał wiele do powiedzenia w tych sytuacjach. Straciliśmy tak trzy bramki.

- Pierwsza, po stałym fragmencie gry, przy drugiej Berbatov pokazał swoją klasę. Jest do tego zdolny - wylicza Carragher.

- Po trzecim golu byłem naprawdę rozczarowany. Powinienem lepiej sobie z nim poradzić. Zaważyły detale i frustrujący jest fakt, że United udało się wygrać.

- To zabawna sytuacja. Tydzień temu nie byliśmy zadowoleni z występu przeciwko Birmingham, ale wróciliśmy z jednym punktem. Teraz satysfakcjonuje nas gra z Manchesterem, a wracamy do domu z niczym.

Faul Johna O'Shea na Fernando Torresie, po którym podyktowano rzut wolny, zamieniony przez Stevena Gerrarda na gola był głównym tematem pomeczowych dyskusji. Część obserwatorów sugerowała, że obrońca United powinien zobaczyć po tym zagraniu czerwoną kartkę.

Carragher wypowiada się o tym dość filozoficznie i woli skupiać się na pozytywnych aspektach gry The Reds.

- Te sprawy (żółta kartka O'Shea) musimy zostawić - twierdzi.

- Gdyby został wyrzucony z boiska, stworzylibyśmy sobie więcej okazji, jednak stało się tak jak się stało.

- Wciąż mamy przed sobą długą drogę. Nie rozpoczęliśmy sezonu najlepiej, jednak zespół jest w trakcie przejściowego okresu. Musimy pozostać optymistami.

- Kilka zwycięstw i wszystko będzie wyglądać inaczej.

- Najbliższe dwa mecze Premier League gramy u siebie i musimy zdobyć w nich komplet punktów.

- W Lidze Europy odnotowaliśmy świetny start i trzeba upewnić się, że potrafimy to utrzymać - zakończył Carragher.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności