FUL
Fulham
Premier League
06.04.2025
15:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1366

Lambert: Chciałem coś wnieść do gry


Rickie Lambert jest wdzięczny za możliwość występu w zremisowanym 0:0, sobotnim meczu z Hull City. Anglik jest jednocześnie rozczarowany faktem, iż jego drużynie nie udało się zdobyć zwycięskiej bramki i zgarnąć trzech punktów.

Lambert wszedł na boisko razem z Philippe Coutinho na 30 minut przed końcem spotkania z Tygrysami. Brendan Rodgers zdecydował się na taki manewr w celu podtrzymania zwycięskiej serii Liverpoolu w Premier League.

Wejście 32-letniego napastnika zaoferowało kilka nowych opcji w ataku The Reds. Szukając przełomowej bramki, Anglik pokazał na placu boju swoje umiejętności oraz wizję, które wcześniej zdecydowały o jego transferze do wymarzonego klubu z dzieciństwa.

Przez 30 minut Lambert nie stanął przed szansą, aby wpisać się na listę strzelców, jednak wypracował kilka okazji swojej drużynie. Udana organizacja gry obronnej i dobra postawa bramkarza pozwoliła przyjezdnym na wywiezienie z Anfield remisu.

– Naciskaliśmy, aby zdobyć w końcu bramkę, co nam się niestety nie udało. Pełen szacunek dla Hull, kilka z ich ostatnich interwencji w obronie było najlepszymi, jakie w życiu widziałem.

– Nie mieliśmy szczęścia pod polem karnym gości. Zasłużyliśmy na bramkę i byliśmy sfrustrowani jej brakiem. Czekał na swoją szansę. Chciałem wejść i zdobyć zwycięskiego gola.

– Nie zdołałem tego zrobić ale uważam, że miałem wpływ na grę zespołu. Sam nie otrzymałem dogodnej okazji, aby wpisać się na listę strzelców. Ciągle naciskaliśmy naszych przeciwników i stworzyliśmy sobie kilka dogodnych okazji, nie potrafiliśmy ich wykorzystać co było bardzo frustrujące.

Zanim Lambert wybiegł na murawę, ciężar gry w ataku spoczywał na letnim nabytku The Reds, Mariu Balotellim oraz wspierających go na skrzydłach Lallanie i Sterlingu.

– Wiem jak ciężko jest grać w ustawieniu 4-3-3 z jednym wysuniętym napastnikiem. Trzeba zaprezentować bardzo dużo odmiennych umiejętności.

– Uważam, że Mario dobrze przytrzymywał piłkę, biegał i miał po prostu pecha w kilku sytuacjach pod bramką. Bardzo chciałbym być na boisku razem z nim, to oczywiste, że chcę grać. Sądzę jednak, iż spisał się całkiem dobrze.

– Mario, ja i każdy inny napastnik wie co jest najlepsze dla drużyny w danym momencie. Niezależnie od tego jak menedżer chce żebyś grał oraz czy wystawi jednego, czy dwóch napastników. Musimy dawać z siebie wszystko.

– Balotelli prezentował się bardzo dobrze w pierwszej połowie, w drugiej udanie utrzymywał się przy piłce. Ciężko gra się na pozycji osamotnionego napastnika. Kiedy dostaliśmy szansę współpracy stworzyliśmy przeciwnikowi więcej problemów i mieliśmy kilka sytuacji, aby wygrać mecz.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (1)

John 26.10.2014 10:16 #
I wniosłeś Rickie! Można zagrać z tobą na ścianę i wogóle fajny chłopak jesteś ze scouserskim akcentem.

Pozostałe aktualności

Slot po meczu z the Toffees  (0)
03.04.2025 02:23, Kubahos, liverpoolfc.com
Van Dijk i Jota po zwycięskich derbach  (0)
03.04.2025 00:58, Maja, Sky Sports
Padł rekord frekwencji w derbach na Anfield  (0)
02.04.2025 23:26, AirCanada, liverpoolfc.com
Slot wyjaśnia nieobecność Alissona  (2)
02.04.2025 23:22, AirCanada, liverpoolfc.com
Statystyki  (0)
02.04.2025 23:17, AirCanada, Sky Sports
Liverpool wygrywa 1:0 w derbach!  (90)
02.04.2025 22:56, AirCanada, własne
Skład Liverpoolu na derby!  (25)
02.04.2025 19:46, Gall1892, liverpoolfc.com

Notice: file_put_contents(): Write of 6 bytes failed with errno=28 No space left on device in Unknown on line 0

Warning: session_write_close(): Failed to write session data using user defined save handler. (session.save_path: /var/opt/remi/php82/lib/php/session, handler: Phalcon\Session\Adapter\Stream::write) in Unknown on line 0