MUN
Manchester United
Premier League
03.05.2026
16:30
LIV
Liverpool
 
Osób online 422

Liverpool pokonuje Fulham 2:0!


Liverpool pokonał 2:0 Fulham. Obie bramki padły jeszcze w pierwszej połowie przy ogromnym udziale Rio Ngumohy, który najpierw sam umieścił piłkę w siatce a następnie rozpoczął akcję, która pozwoliła Gakpo zanotować asystę przy bramcę Salaha. Druga połowa to głównie kontrola wyniku. Liverpool wygrywa po trzech porażkach z rzędu.

Liverpool zgodnie z oczekiwaniami rozpoczął spotkanie atakując a w piątej minucie miał pierwszy rzut rożny. Konate faulował jednak w walce o piłce i akcję zaczynali piłkarze Fulham. Obie drużyny starały się spokojnie konstruować akcję i nie dochodziło do zbyt wielu groźnych szans. 



W ósmej minucie meczu Rio popisał się bardzo dobrym dryblingiem, który zakończył podaniem do Frimponga. Po dwójkowej akcji z Salahem Liverpool ostatecznie dostał rzut rożny, z którego nie doszło do strzału. Salah kontynuował jednak akcję. Po kilku podaniach Jones znalazł Rio wbiegającego w pole karne, ale jego próba centry w pole karne została zatrzymana przez bramkarza rywali. 



W 12 minucie Wirtz znalazł podaniem Robertsona, który oddał strzał zza pola karnego, ale został on zablokowany przez defensywę Fulham. Chwilę później na bramkę uderzał Salah, ale uderzenie ostatecznie obronił Leno. 




Fulham miało groźną pierwszą akcję w 17 minucie, po której otrzymało rzut rożny. Na straży czuwał Mamardashvili i dobrze piąstkował piłkę. 



Kilka szybkich podań wystarczyło, aby w 20 minucie Gakpo znalazł się przy piłce na wprost pola karnego. Holender oddał mocny strzał, ale piłka ostatecznie ominęła bramkę przy lewym słupku bramkarza Fulham. 



Kolejne minuty upływały spokojnie i pod kontrolą Liverpoolu. Aktywni na skrzydłach Rio oraz Salah próbowali regularnie wbiegać w pole karne rywala. Niestety za rzadko akcje ofensywne kończyły się groźnym strzałem. Po drugiej stronie jednak akcji praktycznie nie było wcale. W 29 minucie na bramkę Liverpoolu uderzał Iwobi, ale uderzenie pewnie zostało złapane. 



Minęło pół godziny a w polu karnym Fulham zrobiło się niebezpiecznie. Rio zagrał górą do Salaha, ten odegrał do Jonesa, ale Anglik nie potrafił oddać strzału. W następstwie po drugiej stronie interweniować musiał Mamardashvilii po strzale Bobba. Fulham poczuło krew i chwilę później na bramkę uderzał technicznie Wilson. Piłka minimalnie, ale bezpiecznie ominęła jednak poprzeczkę. 


Wyglądało na to, że Liverpool mocno się zatrzymał w swoich zapędach. Wszystko trwało do 37 minuty. Wtedy właśnie na skrzydle piłkę otrzymał Rio Ngumoha. Po kilku zwodach i oszukaniu obrońców Fulham oddał techniczny strzał na bramkę, który nie dał szans Leno. Liverpool prowadził 1:0 po świetnej indywidualnej akcji młodego Anglika. 




Liverpool atakował cały czas i w efekcie w 40 minucie doszło do podwyższenia prowadzenia. Na lewej stronie piłkę otrzymał Rio, który zagrał do Gakpo. Holender Przyjął piłkę, dostrzegł Salaha w rogu pola karnego a ten technicznym strzałem umieścił piłkę w siatce. The Reds prowadzili 2:0 i starali się kontrolować mecz. 



Rio nie chciał się zatrzymywać i w 43 minucie dostrzegł w polu karnym Robertsona. Szkot zamknął akcję strzałem celnym, ale zbyt lekkim aby pokonać bramkarza Fulham. 









Chwilę później Fulham miało rzut wolny blisko pola karnego, z którego nic nie wynikło a Curtis Jones pokazał, że nabawił się urazu mięśniowego. Sędzia doliczył dwie minuty, zagrożenia po obu stronach nie było. Oba zespoły zeszły do szatni przy wyniku 2:0.







Na drugą połowę nie wyszedł Curtis Jones z powodu kontuzji. Zastąpił go Ryan Gravenberch. Fulham rozpoczęło od razu od mocnego uderzenia, ale na straży stanął Mamardashvili oraz defensywa Liverpoolu. 



Liverpool starał się odpowiedzieć szybko a Frimpong świetnie znalazł w polu karnym Gakpo. Holenderski napastnik nie potrafił jednak dobrze opanować piłki i ostatecznie nie doszło do groźnego strzału. Chwilę póżniej Wirtz zamykał strzałem podanie Rio, ale piłka przeleciała wysoko nad bramką. 



W kolejnych akcjach gospodarze przejęli inicjatywę. Bramce starał się strzałem zagrozić Rio Ngumoha, Salah bezpośrednio z rzutu rożnego oraz Frimpong. Liverpool kontrolował mecz, kibice poczuli się trochę lepiej i zaczęli śpiewać popularne przyśpiewki. Dla kontrastu warto wspomnieć, że w pierwszej połowie zaśpiewali, aby właścicieli włożyli sobie podwyżki biletów w cztery litery. 



Minęła godzina gry a do głosu doszło Fulham. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do strzału doszedł Muniz, ale uderzenie głową zostało zablokowane. Chwilę później do kontry ruszył Liverpool. Zagrożenia nie było i można było wrócić do kontrolowania tempa meczu na własnych warunkach. 



W 66 minucie zza pola karnego, trochę z braku pomysłu strzał oddał Hary Wilson. Uderzenie było bardzo niecelne. W tym czasie gotowi do wejścia na boisko byli już Joe Gomez oraz Alexis Mac Allister. Dodatkowo Arne Slot wpuścił na boisko Isaka. Z murawy zeszli Florian Wirtz, Rio Ngumoha oraz Frimpong. 



W 71 minucie Joe Gomez z powodu prostej straty piłki stworzył zagrożenie ekipie rywali. Ostatecznie interweniował Virgil i Fulham otrzymało rzut rożny. Dośrodkowanie Wilsona wylądowało na głowie Andersena, ale jego strzał był niecelny. 



Chwilę później szybką kontrą atakował Liverpool. Gakpo otrzymał piłkę, próbował ściąć do środka i strzelić, ale uderzenie było zablokowane i ostatecznie Szoboszlai mógł dośrodkować z rzutu rożnego. Zagrożenia nie było. 



Do końca spotkania pozostawał kwadrans a gospodarze ruszyli do ataku. Okazje na podwyższenie wyniku miał Virgil, Gakpo oraz Salah. Wszystkie próby były nieskuteczne lub blokowane. Fulham nie potrafiło przejąć inicjatywy i wyglądało jakby pogodziło się z losem. Emile Smith Rowe starał się podnieść kolegów w 78 minucie, ale jego intuicyjne uderzenie ominęło bramkę. 


Do ataku kolejny raz ruszył Liverpool. Alexis Mac Allister znalazł się w dogodnej sytuacji do oddania strzału zza pola karnego, ale jego mocne uderzenie okazało się niecelne. Można było odnieść wrażenie, że po wprowadzeniu zmian piłkarze Liverpool rozgrywali akcje ofensywne znacznie składniej. Niestety często brakowało precyzji. 



Liverpool wyjątkowo skutecznie rozbijał ataki Fulham, które mówiąc szczerze nie wyglądało na drużynę, która chciała postawić swoje warunku w końcówce. Dośrodkowania Iwobiego i Jimeneza zostały zablokowane a groźny strzał tego drugiego minął bramkę gospodarzy. 


W ostatnich minutach spotkania zrobił się wesoły football a obie drużyny atakowały siebie nawzajem, jednak żadna nie potrafiła oddać strzału na bramkę. W 89 minucie Arne Slot uznał, że warto poruszyć trybubanami i zdjął z boiska Mo Salaha, którego zastąpił Trey Nyoni.

Sędzia doliczył cztery minuty a Fulham próbowało zaatakować kolejny raz z rzutu rożnego. Liverpool konsekwentnie chciał doprowadzić do zachowania czystego konta i pierwszego zwycięstwa Mamardashvilliego. 

Liverpool: Mamardashvili; Frimpong (Gomez 68′), Konate, Van Dijk, Robertson; Szoboszlai, Jones (Gravenberch 46′); Salah (Nyoni 90′), Wirtz (Mac Allister 68′), Ngumoha (Isak 68′); Gakpo

Fulham: Leno; Castagne, Andersen, Bassey, Robinson (Sessegnon 70′); Berge, Iwobi; Wilson (Chukwueze 80′), King (Smith Rowe 46′), Bobb (Lukic 46′); Muniz (Jimenez 80′)

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (60)

MG75 11.04.2026 19:19 #
Świetny Rio, dobry mecz Salaha.
czarus142 11.04.2026 19:20 #
Slodko-gorzki wynik do przerwy. Z jednej strony zrobiliśmy krok do LM, z drugiej Rio uratował dupę Slota przedłużając naszą agonię.
Brodwej 11.04.2026 19:27 #
Slot nadaje się na trenera Liverpoolu jak ja na kapitana statku kosmicznego z ładowaniem na Księżycu
BigAnfield 11.04.2026 19:29 #
Brodwej
Na Księżycu nie ma ładowarek 😉
czarus142 11.04.2026 19:31 #
@Brodwej cytując pewnie właściciele i kibice będą Cię wspierać ;)
Sherwood97 11.04.2026 19:21 #
Szok! :o Liverpool wygrywa w pierwszej połowie 2:0 😱
Pabloitto 11.04.2026 19:21 #
Piękna bramka Rio, idealnie zmieścił.
Horseman_LFC 11.04.2026 19:21 #
W końcu jakaś zmiana w dynamice kreowania akcji. Rio wspaniały.
radoLFC 11.04.2026 19:21 #
Gramy lepiej od rywali, a wynik to wręcz niesamowita sprawa, standardy tak spadły, że coś co powinno być niemal oczywistością jest WOW!!
Krzysztof 11.04.2026 19:23 #
Dobry mecz Salaha,ładne obie bramki,oby tak dalej
spawacz 11.04.2026 19:23 #
Tylko, że Fulham nic dziś nie gra. Jakby Wilsonowi siadło to ten mecz mógłby inaczej wyglądać.
TruckDriver41 11.04.2026 19:23 #
Rio to kocur. Lewy skrzydłowy chyba już jest. Jeszcze prawy...
RedFan1892 11.04.2026 19:25 #
Trochę niedokładności i doskoku do przeciwnika jest, mimo korzystnego wyniku. Ale nie ma co się oszukiwać Fulham do zespół środka tabeli, przyjdzie bardziej wymagający przeciwnik i będziemy w dupie z obecną grą.

Liczę na przebudzenie zespołu i utrzymać LM.
kwasddz 11.04.2026 19:25 #
Rio w tej jednej akcji pokazał Gakpo, co trzeba robić, gdy schodzi się do środka 😑 strzela młodziak, strzela Legenda. Jeszcze niech sobie strzeli Flo, Isak i będzie dla mnie perfect 👌
ElFirmino 12.04.2026 00:00 #
Gakpo pewnego czasu tak robił i bramki mu wchodziły, ale zrobiło się to przewidywalne, on to robi za wolno. Pamiętam, że Robben też tak kiedyś grał. Tylko taka różnica, że każdy wiedział co Robben zrobi, a i tak strzelał bramkę, bo robił to świetnie.
mnk2 11.04.2026 19:28 #
Przyzwoita gra z bardzo słabym Fulham. Trzeba się cieszyć z 3 punktów. Nie wierzę że coś może pójść nie tak w 2 polowie. Ładować trzeciego i bajlando. Jons znów kontuzja mięśniową.
hunter 11.04.2026 19:29 #
Wynik lepszy niż gra, oba gole po idealnych wręcz strzałach, każda z tych sytuacji to nawet nie half chance, ale jak prawie nigdy w tym sezonie oba wpadły w siatkę.
Czerwony_Liverpooczyk 11.04.2026 20:24 #
Bliżej ligi mistrzów
kajtekk34 11.04.2026 20:24 #
Gakpo grał cały mecz i cały mecz grał piach.
Sherwood97 11.04.2026 20:27 #
Miejmy nadzieję że z PSG nie powącha nawet murawy
polish65 11.04.2026 21:42 #
Tak. Z wyjątkiem asysty.
Parrlan 11.04.2026 20:25 #
Z ogórkami jakoś poszło,teraz czas ma mistrzów Ligi Mistrzów i tu mogą pojawić się schody...
wd_40 11.04.2026 20:25 #
Końcówka to jakaś tragediaaaaa,, jak zwykle. Podania, które odbijają się o naszych zawodników chaos i błędyyyy w obronieee. Isak w jedenastce, pomyliłem go z Konate, ahahaha. Wynik lepszy niż mecz.
wd_40 11.04.2026 20:27 #
W jedenastce pola karnego
kajtekk34 11.04.2026 20:26 #
pierwsza bramka Rio , przy drugiej rozprowadzenie akcji i asysta drugiego stopnia Rio. Ale na PSG łysy posadzi go na ławce.
radoLFC 11.04.2026 20:27 #
Ja tam nie narzekam, nareszcie pewne zwycięstwo, niby Fulham coś próbowało ale tak bez przekonania, dobra gra dobry pragmatyzm. Chłopaki potrzebują zwycięstw, nawet łatwych zwycięstw żeby poczuć flow, dzisiaj jest fajnie!
Gruffi 11.04.2026 20:30 #
Rio to nasza nadzieja, widać, że robi postępy. Dzisiaj ważny krok w kierunku LM.
RedFan1892 11.04.2026 20:30 #
Bramka na 3:0 to był pewnik, a Gakpo co zrobił? 🤔
Gomez natomiast napędził stracha przed złapaniem kontaktu dla rywali.

Ważne, że są 3 pkt. i czyste konto. Staramy iść na trzecią pozycję, a jeżeli nie to mus LM.
Piotr72 11.04.2026 20:31 #
Trzeba się cieszyć z wygranej i czystego konta.Wiadomo kiedy następna taka będzie.
grypkareinkarnacja 11.04.2026 20:33 #
W końcu zwycięstwo i czyste konto, ja wiem że mecz z PSG za zakrętem, ale to człapanie i cofanie się przez ostatnie 30 minut to bardzo zły pomysł, Chiesę widzę już odstawił na cacy, miło że Ekitike na końcówkę nie wpuścił, bo wysłał go na rozgrzewkę, a dobre punkty na ławce w FPLu, więc drżałem do ostatniej sekundy, plus dla Łysego za ten ruch. Ale przy 2-0 to warto wykorzystać 5 zmian. Więc co mu szkodziło Chiesę na 10 minut wpuścić, gorzej niż Gapcio by nie grał.
lfc_66 11.04.2026 20:34 #
Cieszy wynik. Gra słaba.
Przez całą II połowę bramka dla Fulham "wisiała w powietrzu".
radoLFC 11.04.2026 21:27 #
Mam inne odczucia, Fulham było bezjajeczne
lfcarty 11.04.2026 20:37 #
Cieszmy się Bracia i nie narzekajmy.
hoster 11.04.2026 20:39 #
Zwycięstwo... dziwne uczucie co:D Bardzo przyjemnie, że Mo i Rio z golami reszta bez komentarza.
spawacz 11.04.2026 20:41 #
Mecz z gatunku - "wynik lepszy, niż gra"
użytkownik zablokowany 11.04.2026 20:42 #
Komentarz ukryty z powodu złamania regulaminu.
Brodwej 11.04.2026 20:44 #
Wygraliśmy bo 1Dzik jaja swoje znalazł w prawej kieszeni
NaImieMiAdaś 11.04.2026 22:00 #
tylko czyjej 😁
TisonHD 11.04.2026 21:12 #
Gra słaba ale najważniejsze są 3 pkt
Tadeck 11.04.2026 21:18 #
Wielki Arne zobaczył, że Arsenal się potyka to postanowił zaatakować.
GlBeK 11.04.2026 21:45 #
Dzisiaj zagrali dobrze, tak jak na ten klub przystało, 7 meczy do zwolnienia Slota, lecimy
MattB 11.04.2026 21:53 #
Brawo postawcie łysemu pomnik
NaImieMiAdaś 11.04.2026 21:58 #
fajnie to wyglądało prawie całą pierwszą połowę bo druga wyglądała jak nasz cały sezon. żeby tylko ,,starczyło im sił,, na PSG bo jednak Fullam w pierwszej siedział jeszcze w autobusie. Pozdrawiam i wiadomix trzy punkty i do przodu
mnk2 11.04.2026 22:07 #
Druga połowa jak to bywa w tym sezonie dużo słabsza.
GingerElf 11.04.2026 22:09 #
Pierwsza połowa bardzo miła do oglądania, ale Fulham zagrało chyba najgorszy mecz w sezonie, nie potrafili prosto kopnąć piłki
LiveFAN2001 11.04.2026 22:16 #
Brawo! Walczymy dalej! Można się czepiać, że coś nie wyglądało najlepiej itp., ale najważniejsze że się podnieśli po tym blamażu w LM.
KlimoO 11.04.2026 22:24 #
Świetny mecz Rio , jedyna nadzieja w nim. Chyba ,że Salah wróci ; ) Szkoda ,że dostaje ochłapy od naszego *trenera*. Jak nie wyjdzie z PSG w podstawie , + ofensywnie to kompromitacja i sabotaż.
Liczę na : Ekitike
Ngumoha Wirtz Salah. I na Xabiego Alonso. Elo
BigAnfield 12.04.2026 08:50 #
To już dziś Ci mogę powiedzieć, że takiego składu nie zobaczysz we wtorek i nie mam tu na myśli braku Xabiego.
Mmarke1892 11.04.2026 22:25 #
44 komentarze pod wygranej ,240 kiedy przegrywają.Fajni kibice.
Brawo Liverpool,We wtorek roz....psg I bedzie Ok.Come on Reds ❤️
Aminer 11.04.2026 22:42 #
Wtorek to pożegnanie z marnym sezonem.
BigAnfield 12.04.2026 08:47 #
I we wtorek będziesz miał ponad 300 komentarzy
ArthurMeloDaily 11.04.2026 23:17 #
Piękne przetarcie przed PSG. Z francuskim zespołem możemy grać z fałszywym bramkarzem. Oni i tak nie wyjdą z własnej połowy. 3 bramki Gakpo a czwarta dorzuci Salah. Pozdrawiam prawdziwych kibiców.
Tommyy 11.04.2026 23:47 #
No i za nic nie wiem czy poważny jesteś.
jacek47 11.04.2026 23:50 #
W akcie rozpaczy piątą ze spalonego strzelą sobie sami ;)
ElFirmino 11.04.2026 23:56 #
Ważna wygrana, gra była trochę szarpana. Trochę lepszych momentów, trochę gorszych, dominacja to nie była. Trochę się obawiam o Szobo, moim zdaniem w tym sezonie bardzo dużo wnosi do zespołu, a taka liczba minut może się na nim odbić w rewanżu.
adamne 12.04.2026 01:46 #
Tym razem dopisało nam szczęście ale gra się wcale nie poprawila i ten mecz mógł się równie dobrze skończyć stratę punktów. Wcale nie miałem wrażenia że kontrolujemy spotkanie i mimo że Fulham grało naprawdę słabo to wciąż potrafili nam zagrozić a wynik nie odzwierciedla przebiegu meczu. Nie czuję żebyśmy byli bliżej TOP5 na koniec sezonu a we wtorek nie ma co marzyć o postraszeniu Paryżan.
caharin7 12.04.2026 10:26 #
Fajnie że w końcu jest zwycięstwo.Miłe uczucie.
Szmuggi 12.04.2026 10:43 #
@Mmarke1985
Skoro to napisałeś to nie masz pojęcia o czym mówisz. Ludzie po tym sezonie są zmęczeni i rozgoryczeni. To normalnie, że złość i bezradność motywują do wylewania swoich żali. Wygrana w tym sezonie niestety jest chwilą ulgi i zejściem cisnienia z kazdego, kto martwi się naszą sytuacją. To nie motywuje do pisania ale do złapania głębszego oddechu. Ta strona jest i tak pełna samozwańczych fachowców i ekspertów od wszystkiego związanego z piłką, którzy pod każdym meczem piszą, jak to mieli rację albo brak racji potwierdza ich rację. Wiele osób zapędziło się samo w kozi róg swoimi komentarzami i albo wyjdą na głupków albo na krzykaczy, którzy nie potrafią się kontrolować. Trzeba mieć nadzieję, że będziemy szli w dobrym kierunku i oglądanie naszych meczów znowu będzie radością. Pozdro i życzę lepszego trzymania zwieraczy
lzszjednoczeni 12.04.2026 12:17 #
Jak każdy kibic tego klubu cieszę się z wygranej, bo nie wyobrażam sobie mojego ukochanego klubu bez wieczorów z LM. Ale nie chciałbym już ani Slota, ani takiego Liverpoolu oglądać w sezonie 26/27, bo nie chodzi tu już o same wyniki, bo to 5 miejsce można by było zaakceptować, ale o beznadziejny styl jaki prezentują w tym sezonie. Z drużyny Kloppa pozostały tylko zgliszcza i nie widzę jak na razie, aby to szło w dobrym kierunku. Chyba, że we wtorek nastąpi cud i zrobią Paryżowi Barcelonę.
lfc_66 12.04.2026 12:42 #
Paryżowi Barcelonę to mogła zrobić drużyna Jurgena.
Drużyna Slota gra piach, że aż oczy krwawią od patrzenia na grę.
Wiadomo, jako kibice wierzymy do końca. Tak podpowiada serce. Ale rozum widzi i mówi co innego. Nie mamy najmniejszych szans.
lzszjednoczeni 12.04.2026 18:19 #
Dlatego napisałem, że musi wydarzyć się cud, bo realnie niestety też uważam, że nie ma co się łudzić.

Pozostałe aktualności