Bradley Barcola łączony z Liverpoolem
Zainteresowanie Liverpoolu skrzydłowym Paris Saint-Germain, Bradleyem Barcolą, zostało potwierdzone przez wiarygodne źródła, a według doniesień z Francji, jest on „chętny” do transferu.
Barcola był łączony z przeprowadzką na Anfield zeszłego lata, ale ostatecznie podjęto decyzję o nieblokowaniu rozwoju Rio Ngumohy.
Rok później stanowisko wydaje się zmieniać – Ngumoha na stałe wszedł do kadry, ale Liverpool wyraźnie potrzebuje nowego lewego skrzydłowego. To, w połączeniu z rychłym odejściem Mohameda Salaha, skłoniło klub do „rozważenia wielu opcji na skrzydle” i powrotu do zawodnika PSG z numerem 29.
Paul Joyce z „The Times” potwierdził doniesienia o zainteresowaniu Barcolą, który jest brany pod uwagę obok skrzydłowego RB Lipsk, Yana Diomande.
Te doniesienia stają się coraz wyraźniejsze we Francji, gdzie „Le 10 Sport” twierdzi, że piłkarz „jest poddawany intensywnej presji” ze strony Merseyside i „coraz bardziej otwarty na transfer”. – Otworzył się nowy rozdział z tymi samymi kluczowymi zawodnikami – pisze redaktor naczelny Alexis Bernard. – Z jednej strony Liverpool wraca do gry i bardziej niż kiedykolwiek nalega na pozyskanie Bradleya Barcoli. Z drugiej strony, zawodnik jest wyraźnie zainteresowany projektem zaproponowanym przez angielski klub.
– W obliczu tych dwóch obozów, PSG, uważnie słuchając, nie wyklucza rozmów o transferze, jeśli zawodnik wyrazi chęć odejścia.
23-letni Barcola rozegrał w tym sezonie 45 meczów dla PSG, strzelając 12 bramek i zaliczając siedem asyst, ale nie ma gwarancji, że od przyszłego sezonu będzie grał w pierwszym składzie.
Zamiast tego dzieli obowiązki na boisku z takimi zawodnikami jak Khvicha Kvaratskhelia i Desire Doue, a jego czas gry zmniejszył się od czasu powrotu po kontuzji w zeszłym miesiącu – w ostatnich trzech meczach Ligi Mistrzów wchodził z ławki rezerwowych. Gdyby dołączył do Liverpoolu, reprezentant Francji byłby niemal na pewno pierwszym wyborem, tydzień po tygodniu, zastępując w składzie Cody'ego Gakpo.
To, że Barcola jest określany jako „chętny” do dołączenia na Anfield, jest niezwykle zachęcające. Oczywiście, do końca sezonu nie zostaną podjęte żadne kroki, ponieważ skrzydłowy koncentruje się na ponownym wygraniu Ligue 1 i Ligi Mistrzów z PSG. Z pewnością jednak warto śledzić ten wątek w obliczu zbliżającego się kluczowego dla Liverpoolu letniego okna transferowego.

Komentarze (4)