Historyczny wyczyn Gravenbercha w Liverpoolu
Ryan Gravenberch jest jednym z kluczowych elementów taktycznej układanki Arne Slota. Holender dokonał tego, czego od 30 lat nie osiągnął żaden zawodnik The Reds.
Wygrane 1:0 derby Merseyside z Evertonem jeszcze bardziej przybliżyły drużynę do zdobycia 20. tytułu mistrza Anglii w historii.
Liverpool miał aż 17 dni przerwy spowodowanej przerwą reprezentacyjną. Gravenberch wrócił na Wyspy znacznie wcześniej niż jego koledzy z drużyny - Holender nabawił się drobnego urazu już pierwszego dnia zgrupowania.
Przed przerwą zawodnik miał bardzo intensywny okres – spędzał na boisku mnóstwo minut, co skutkowało chwilowym spadkiem formy. Zmęczenie Ryana było szczególnie widoczne w rewanżu z PSG na Anfield oraz w finale Carabao Cup przeciwko Newcastle. Kibice zaczęli obawiać się, że nie będzie w stanie prezentować na boisku swoich świetnych umiejętności, tak jak robił to przez cały dotychczasowy sezon. Na szczęście, jak na razie, możemy zaobserwować pozytywne skutki przerwy w grze, ponieważ Holender rozegrał bardzo dobry mecz w derbach.
Według FotMob Ryan Gravenberch wraz z Virgilem van Dijkiem mieli najwięcej kontaktów z piłką - 102. Ponadto kapitan The Reds zanotował 15 udanych interwencji w obronie, co było najlepszym wynikiem w zespole, podczas gdy Gravenberch miał ich sześć.
Według Michaela Reida z Opta, na platformie X, 22-letni zawodnik stał się najmłodszym piłkarzem Liverpoolu, który rozpoczął w podstawowym składzie wszystkie pierwsze 30 meczów ligowych w sezonie od czasów Robbiego Fowlera w sezonie 1994/95.
Holendrowi udało się dokonać tego dokładnie w wieku 22 lat i 321 dni, podczas gdy Fowler w sezonie 94/95 miał 19 lat i 339 dni. Najmłodszym zawodnikiem w historii, który również tego dokonał, był John McLaughlin - w wieku 19 lat i 2 dni w sezonie 1970/71.
Gravenberch nosi na swoich barkach ogromny ciężar i jest niezwykle ważnym zawodnikiem drużyny, przez co wielu zapomina, jak młodym jest piłkarzem. To całkowicie naturalne, że na półmetku sezonu jego forma może być nieco słabsza niż na początku.
Dopiero w tym sezonie Holender rozpoczął aż 31 spotkań w pierwszym składzie - wcześniej nie zdarzało mu się to nawet w Ajaxie Amsterdam, gdzie występował przed transferem do Liverpoolu.
Klub musi dbać o Ryana, ponieważ bez odpowiedniego czasu na odpoczynek i regenerację istnieje ryzyko, że szybko się wypali. Tak właśnie skończyło się to w przypadku Fowlera, który na początku swojej kariery był w świetnej formie, ale zbyt duża intensywność gry doprowadziła do jej regresu. Kiedy Anglik był w wieku Gravenbercha, miał już za sobą aż 200 rozegranych meczów dla The Reds. Niestety, kontuzje i wczesne rozpoczęcie gry na najwyższym poziomie sprawiły, że jego kariera zaczęła stopniowo wygasać.
Podobny los spotkał Michaela Owena, którego karierę pogrzebały te same czynniki, co w przypadku Fowlera.
Oczywiście trudno dziwić się Arne Slotowi, że nie potrafi odpuścić Holendrowi i chętnie korzysta z jego świetnej dyspozycji, jednak zarządzanie czasem gry Gravenbercha powinno być jednym z priorytetów w kolejnych meczach.
Podpisanie kontraktu z nowym pomocnikiem latem na pewno pomogłoby drużynie i nieco odciążyło heroicznie walczących zawodników The Reds w linii pomocy. Dzięki temu Gravenberch mógłby utrzymywać tak genialną formę jak dotychczas.
Henry Jackson
Komentarze (5)
Jak można pobić rekord nie bijąc go? :D chyba brakuje tutaj jakiś szczegółów - może nie pobił rekordu, ale jest po prostu najmłodszym zawodnikiem od czasów Fowlera, który dokonał czegoś takiego?
"Najmłodszym zawodnikiem w historii, który również tego dokonał, był John McLaughlin - w wieku 19 lat i 2 dni w sezonie 1970/71."
Robbie Fowler 49 lat
Ryan 22 lata
Ewidentnie jest najmłodszym z tej trójki ;D
W oryginale jest właśnie napisane, ze RB dokonał wyczynu, który nie udał się żadnemu piłkarzowi Liverpoolu od 30 lat (tytuł), doprecyzowując w treści, że został najmłodszym zawodnikiem the Reds, który rozpoczął wszystkie 30 meczów ligowych w sezonie od sezonu 1994/1995, kiedy osiągnął to Fowler.
Nieco zamieszali z tym "najmłodszym" w treści, bo to troche wskazuje (przynajmniej dla mnie), że ktoś juz to osiągnał, ale po prostu był starszy.
Tak czy inaczej, mam nadzieję, ze w niedziele Ryan pobije ten rekord :)