AVL
Aston Villa
Premier League
15.05.2026
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1119

Baroš: Powinienem zostać w Liverpoolu


Były napastnik the Reds, Milan Baroš, opuścił Anfield w 2005 roku w poszukiwaniu większej liczby występów w podstawowym składzie. Po latach przyznał jednak, że decyzja o odejściu była błędem. Reprezentant Czech przeniósł się do Aston Villi, lecz nie potrafił w pełni odnaleźć się w nowym otoczeniu i niespełna dwa lata później ponownie zmienił klub.

Byłe drużyny Baroša zmierzą się ze sobą w piątek w meczu, którego stawką będzie miejsce w czołowej piątce tabeli. Zwycięstwo którejkolwiek ze stron zapewni awans do Ligi Mistrzów, natomiast porażka może otworzyć drogę do awansu takim Bournemouth lub Brighton & Hove Albion.

Liverpool zakończył ostatni pełny sezon Baroša w klubie na piątym miejscu, jednak pamiętny triumf w finale Ligi Mistrzów w Stambule zapewnił the Reds powrót do elitarnych europejskich rozgrywek. Sam czeski napastnik nie miał już okazji w nich wystąpić - nie zagrał w trzech rundach kwalifikacyjnych, a do Aston Villi odszedł jeszcze przed pierwszym spotkaniem fazy grupowej.

- Żałuję, że nie walczyłem bardziej o pozostanie w Liverpoolu i odzyskanie formy - powiedział Baroš w rozmowie z gazetą „ECHO” w 2022 roku.

- Wtedy zdecydowałem się odejść, bo chciałem grać częściej. Z czasem zrozumiałem, że to był błąd.

- Powiedziano mi, że będę trzecim napastnikiem w hierarchii. W sezonie jest jednak wiele spotkań i kontuzji, dlatego powinienem był bardziej walczyć o swoje miejsce i zostać dłużej.

- Mogłem zostać, ale chciałem regularnej gry. Taka była moja decyzja. Nigdy jednak nie wiadomo, co mogło się wydarzyć.

- To było dziwne uczucie grać przeciwko drużynie, w której spędziłem cztery lata. Nigdy nie jest to łatwe, ale mecze przeciwko byłemu klubowi zawsze dają dodatkową motywację. Cieszyłem się tymi spotkaniami, choć wydaje mi się, że zagrałem przeciwko Liverpoolowi tylko kilka razy.

W 2004 roku Baroš odrzucił oferty takich gigantów jak FC Barcelona i Real Madrid. W debiucie przed własną publicznością w barwach Aston Villi zdobył zwycięską bramkę w meczu z Blackburn Rovers, a swój pierwszy sezon zakończył z dorobkiem 12 trafień we wszystkich rozgrywkach.

Sytuacja napastnika zmieniła się jednak po przyjściu Martin O'Neill latem 2006 roku. Szanse Baroša na regularną grę znacząco się zmniejszyły, dlatego w styczniu kolejnego roku odszedł z klubu w ramach wymiany, w wyniku której na Villa Park trafił John Carew.

W późniejszych latach Czech święcił sukcesy z Olympique Lyonnais, zdobywając dwa mistrzostwa Francji. W 2008 roku, podczas krótkiego pobytu w Portsmouth, sięgnął również po Puchar Anglii. Następnie kontynuował karierę w Turcji oraz w rodzinnych Czechach, gdzie występował na najwyższym poziomie aż do zakończenia kariery w 2020 roku, mając 38 lat.

Liverpool nie sprowadził bezpośredniego następcy Baroša latem 2005 roku, jednak już w styczniu kolejnego roku na Anfield powróciła klubowa legenda - Robbie Fowler. Pięć ligowych bramek angielskiego napastnika pomogło drużynie prowadzonej przez Rafael Benítez wywalczyć trzecie miejsce w tabeli i ponowny awans do Ligi Mistrzów. Tymczasem Aston Villa z Barošem w składzie zakończyła sezon dopiero na 16. pozycji.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności